Czytaj newsletter! Istotne informacje i wpisy, bez spamu.
Braki kadrowe pozostają jednym z największych wyzwań współczesnego hotelarstwa. Analiza badań z rynku amerykańskiego pokazuje, że skuteczna walka z rotacją pracowników nie opiera się już na samej rekrutacji, lecz na długofalowej, zintegrowanej strategii retencji. Wnioski te mają istotne znaczenie również dla hoteli w Europie i Polsce.
Branża po pandemii: popyt wrócił, pracownicy nie
Autorzy analizowanego przeglądu badań wskazują, że sektor hotelarski w USA – mimo odbudowy popytu – wciąż funkcjonuje przy zatrudnieniu istotnie niższym niż przed pandemią. Największe niedobory dotyczą działów operacyjnych: recepcji, housekeeping oraz gastronomii. Problem pogłębia wysoka rotacja – hotelarstwo pozostaje jedną z branż o najwyższym wskaźniku dobrowolnych odejść pracowników.
Powoduje to błędne koło:
-
rosnące koszty rekrutacji i onboardingu,
-
przeciążenie istniejących zespołów,
-
spadek jakości obsługi gości,
-
dalszy wzrost rotacji.
W efekcie coraz więcej operatorów dochodzi do wniosku, że utrzymanie obecnych pracowników jest dziś bardziej opłacalne niż ciągłe pozyskiwanie nowych.
Dlaczego wysoka rotacja tak bardzo kosztuje hotele?
-
Koszt odejścia jednego pracownika może sięgać do 40% jego rocznego wynagrodzenia, uwzględniając rekrutację, onboarding i szkolenia.
-
Najdroższy jest pierwszy etap zatrudnienia – ograniczenie rotacji w ciągu pierwszych 90 dni przynosi największy zwrot z inwestycji.
-
Stabilne zespoły = lepsze oceny gości – obiekty z niższą rotacją notują wyższe oceny satysfakcji i większą liczbę powrotów klientów.
Co naprawdę napędza rotację w hotelarstwie?
Analiza literatury z lat 2018–2025 pozwala jasno zidentyfikować główne czynniki odejść z pracy w hotelarstwie:
-
niewystarczające wynagrodzenia i benefity, szczególnie w porównaniu z innymi sektorami usług,
-
brak realnych perspektyw rozwoju i jasno zdefiniowanych ścieżek kariery,
-
słabe przywództwo liniowe oraz kultura organizacyjna oparta na presji, a nie na wsparciu,
-
sztywne grafiki i brak work–life balance, coraz mniej akceptowane przez młodsze pokolenia,
-
przeciążenie pracą i wysoki poziom stresu, potęgowane sezonowością i brakami kadrowymi.
Co istotne, badania jednoznacznie pokazują, że same podwyżki płac nie rozwiązują problemu w długim okresie, jeśli nie towarzyszą im zmiany systemowe.
Pięć filarów skutecznej strategii retencyjnej
Autorzy artykułu porządkują sprawdzone działania retencyjne w pięciu kluczowych obszarach.
1. Wynagrodzenia i benefity
Wyższe stawki, premie czy programy udziału w zyskach realnie obniżają rotację, jednak ich skuteczność rośnie dopiero wtedy, gdy są elementem szerszej oferty pracodawcy. Coraz większe znaczenie mają również benefity długoterminowe, takie jak ubezpieczenia zdrowotne czy programy emerytalne, które budują poczucie stabilności.
2. Rozwój zawodowy i ścieżki kariery
Strukturalny onboarding, mentoring oraz regularne szkolenia znacząco zmniejszają liczbę odejść – szczególnie w pierwszych 90 dniach pracy, które są najbardziej kosztowne dla organizacji. Pracownicy pozostają dłużej tam, gdzie widzą sens inwestowania w swoje kompetencje.
3. Kultura organizacyjna i przywództwo
Jednym z najsilniejszych wniosków badań jest wpływ stylu zarządzania na retencję. Hotele stawiające na inclusive leadership, dialog i docenianie pracowników notują wyraźnie niższe wskaźniki rotacji. Nawet proste programy uznaniowe i systematyczny feedback przynoszą mierzalne efekty.
4. Elastyczność i work–life balance
Elastyczne grafiki, systemy samodzielnego układania zmian czy aplikacje do ich wymiany stają się nowym standardem, a nie benefitem premium. Badania pokazują, że kontrola nad czasem pracy bezpośrednio wpływa na decyzję o pozostaniu w organizacji.
5. Technologia jako wsparcie, nie substytut
Automatyzacja prostych, powtarzalnych zadań – takich jak kioski check-in, narzędzia do planowania grafików czy platformy feedbackowe – może realnie obniżyć obciążenie pracowników. Warunek jest jeden: technologia musi wspierać ludzi, a nie zwiększać presję lub poczucie zastępowalności.
Czego uczą przykłady z rynku?
W artykule przywołano m.in. inicjatywy wdrażane przez Marriott International, gdzie programy rozwoju przywództwa i edukacji przełożyły się na spadek rotacji kadry menedżerskiej, oraz Ace Hotel Group, która postawiła na kulturę doceniania i narzędzia peer-to-peer w mniejszych zespołach.
Wnioski są spójne: najlepsze efekty przynoszą strategie łączone, a nie pojedyncze działania wdrażane ad hoc.
Ograniczenia i pytania bez odpowiedzi
Autorzy badań wskazują również istotne luki:
-
brak długoterminowych analiz ROI strategii retencyjnych,
-
niewystarczająco zbadana specyfika hoteli butikowych,
-
ograniczona wiedza na temat wpływu technologii na satysfakcję i sens pracy.
To sygnał, że temat retencji pozostanie jednym z kluczowych obszarów analiz w hotelarstwie w nadchodzących latach.
Podsumowanie
Retencja przestaje być „miękkim” tematem HR, a staje się strategicznym narzędziem zarządzania rentownością, jakością usług i stabilnością operacyjną. Hotele, które już dziś inwestują w ludzi w sposób systemowy, budują przewagę trudną do skopiowania – szczególnie w warunkach strukturalnego niedoboru pracowników.
Dla europejskich i polskich hotelarzy to wyraźny sygnał: problem nie zniknie wraz z kolejnym sezonem, a odpowiedzią nie jest więcej ogłoszeń rekrutacyjnych, lecz mądrze zaprojektowane środowisko pracy.
Źródło:
Ompong, E., & Cudjoe-Mensah, Y. M. (2025). Optimizing talent retention strategies to combat labor shortages in the U.S. hospitality sector. EPRA International Journal of Multidisciplinary Research, 11(7).