Marriott International ogłosił 9 listopada 2025 r. rozwiązanie umowy licencyjnej ze spółką Sonder Holdings Inc. powołując się na niewywiązywanie się Sonder z warunków umowy, co dało Marriotowi prawo do jej natychmiastowego zakończenia. Jednostki Sonder zniknęły z kanałów rezerwacyjnych koncernu i nie są już objęte programem lojalnościowym Marriott Bonvoy.
To bolesny cios dla Sonder – firmy, która jeszcze niedawno uchodziła za jedno z najciekawszych połączeń technologii i hotelarstwa, a dziś zmaga się z kryzysem finansowym i ryzykiem bankructwa.
Od obietnicy rewolucji do problemów z płynnością
Sonder startował jako wizjonerski projekt: połączenie estetyki butikowych apartamentów z efektywnością technologicznego startupu. W 2021 r., wchodząc na giełdę poprzez SPAC, był wyceniany na ponad 2,2 miliarda USD. W planach miał błyskawiczną ekspansję – i rzeczywiście, w szczytowym momencie operował ponad 9 tysiącami jednostek w kluczowych miastach świata.
W 2024 r. Sonder podpisał z Marriottem umowę licencyjną, która miała połączyć jego elastyczny model zarządzania z globalnym zasięgiem i wiarygodnością marki Marriott. Dzięki temu goście mogli rezerwować apartamenty Sonder przez kanały Marriott oraz zbierać punkty Bonvoy.
Jednak już rok później ten projekt przestał istnieć. Marriott ogłosił, że rozwiązuje umowę z powodu defaultu Sonder, co w praktyce oznacza naruszenie warunków kontraktu – prawdopodobnie o charakterze finansowym lub operacyjnym. Wraz z tą decyzją Marriott ściął swoją prognozę wzrostu liczby pokoi na 2025 r. z ok. 5 do 4,5%.
Skutki dla gości i rynku
Dla klientów oznacza to, że:
Rezerwacje dokonane przez kanały Marriott na obiekty Sonder są anulowane lub przekierowywane.
Program Bonvoy nie obejmuje już noclegów w jednostkach Sonder.
Rezerwacje złożone bezpośrednio przez sonder.com pozostają aktualne, ale Marriott nie ma z nimi nic wspólnego.
Dla rynku hotelowego to ostrzeżenie: model „tech-hospitality”, w którym firma wynajmuje nieruchomości długoterminowo, a następnie oferuje je w krótkim wynajmie, jest niezwykle kapitałochłonny i wrażliwy na wahania koniunktury. Sonder był jednym z największych graczy tego segmentu – i jego problemy mogą zwiastować dalsze turbulencje dla podobnych startupów operujących między światem hoteli a Airbnb.
Czy Sonder może upaść?
Wszystko na to wskazuje, że takie ryzyko istnieje realnie. Firma traci partnerów, finansowanie i zaufanie inwestorów. W raportach mówi otwarcie o zagrożeniu „going concern”, a rozmowy z wierzycielami to klasyczny etap przed restrukturyzacją sądową w USA.
Scenariusz optymistyczny zakłada, że Sonder zdoła zawrzeć ugodę poza sądem i sprzeda część aktywów, zachowując płynność operacyjną. Pesymistyczny – że do końca roku trafi pod ochronę sądu przed wierzycielami.
Symboliczny koniec pewnej epoki
Zakończenie współpracy z Marriottem to coś więcej niż utrata licencji. To symboliczny koniec mitu, że technologia i branding mogą całkowicie zastąpić klasyczne fundamenty hotelarstwa: kapitał, rentowność i kontrolę kosztów.
Sonder miał być dowodem na to, że przyszłość branży to elastyczne, „bezobsługowe” apart-hotele sterowane z aplikacji. Dziś wygląda na to, że bez stabilnego modelu finansowego – nawet najciekawszy pomysł może stać się tylko kolejną opowieścią z serii: „jak nie robić rewolucji w hospitality”.
Źródło: reuters.com, skift.com, hotelinvestmenttoday.com




