W sieci wrze. Popularna sieć rodzinnych ośrodków wypoczynkowych Holiday Park & Resort znalazła się w ogniu krytyki. Na platformie GoWork i grupach w serwisie Facebook, masowo pojawiają się drastyczne relacje obecnych i byłych pracowników. W tym biura sprzedaży oraz obsługi klienta. Co jest pewnego rodzaju nowością. Ponieważ dotychczasowe ewentualne negatywne opinie odnośnie organizacji pojawiały się wyłącznie na poziomie pojedynczych obiektów i pracowników liniowych. Zgłoszenia dotyczą nie tylko toksycznej atmosfery, ale przede wszystkim gigantycznych opóźnień w wypłatach, sięgających – według relacji – kilkudziesięciu tysięcy złotych na osobę. Sprawą zaczynają interesować się również zaniepokojeni klienci.
Pracownicy bez pensji? Padają konkretne kwoty
Najpoważniejsze zarzuty formułowane pod adresem spółki dotyczą sfery finansowej. Z komentarzy publikowanych przez doradców klienta i pracowników biurowych wynika, że nieterminowe regulowanie wynagrodzeń stało się w firmie standardem.
Skala problemu ma być ogromna. Wpisy wskazują, że przedsiębiorstwo zalega pojedynczym osobom z wypłatami oraz niewypłaconymi od miesięcy premiami na kwoty rzędu od 20 000 do nawet 40 000 złotych. Byli zatrudnieni otwarcie piszą o „walce o własne pieniądze” i braku jakiejkolwiek merytorycznej argumentacji ze strony działów księgowych czy kadr. W biurach sprzedaży ma panować przekonanie, że firma boryka się z drastycznym brakiem płynności finansowej.
Zarzuty o mobbing i drastyczne oszczędności
Finanse to jednak dopiero początek. Środowisko pracy w biurze sprzedaży opisywane jest przez wewnętrzne źródła jako skrajnie toksyczne. Byli pracownicy wprost posługują się terminem mobbing, wskazując na kadrę zarządzającą średniego szczebla („liderki”):
Biuro sprzedaży to jedno wielkie środowisko manipulacji. (…) Liderki minęły się z powołaniem, jedyne co potrafią to manipulować. Mobbing, stres to codzienność.
– brzmi jeden z niedawnych wpisów na portalu GoWork.
Pracownicy informują o permanentnej presji na wyniki sprzedażowe, z których prowizje i tak nie są wypłacane na czas. Frustrację załogi potęguje fakt, że oszczędności zaczęły dotykać podstawowych kwestii organizacyjno-higienicznych. Z relacji wynika, że w biurach od dłuższego czasu brakuje artykułów takich jak kawa czy herbata, a standardy czystości w przestrzeniach wspólnych (kuchnie, toalety) pozostawiają wiele do życzenia.
Rykoszetem dostają klienci? „Sprzedaż iluzji”
Niepokojący z punktu widzenia branży jest fakt, że wewnętrzne problemy operacyjne zaczynają bezpośrednio uderzać w gości resortów. Pracownicy, którzy na co dzień zajmowali się sprzedażą m.in. długoterminowych voucherów pobytowych (promowanych w sieci agresywnymi zniżkami sięgającymi ponad 70%), przyznają, że dochodziło do sytuacji wprowadzania klientów w błąd.
Według relacji, infolinia i doradcy mają oferować pakiety (np. vouchery gastronomiczne), które po przyjeździe gości na miejsce nie są honorowane w całości lub ich standard drastycznie różni się od obiecywanego. Rotacja personelu, chaos regulaminowy oraz ciągłe zmiany w zasadach rezerwacji sprawiają, że sami zatrudnieni nie są w stanie rzetelnie informować rezerwujących. W komentarzach pojawiają się wręcz otwarte ostrzeżenia kierowane do konsumentów, by wstrzymali się z wpłacaniem dużych kwot zaliczek na pobyty planowane z kilkuletnim wyprzedzeniem.
Co to oznacza dla sieci?
Holiday Park & Resort to jeden z większych graczy w segmencie rodzinnych resortów domków i apartamentów w Polsce, dysponujący obiektami m.in. w Mielnie, Rowach, Pobierowie, Ustroniu Morskim czy Cieplicach-Zdroju. Tak potężna fala negatywnych opinii, poparta zarzutami o niewypłacalność i nieprawidłowości przy rozliczeniach podatkowych (pracownicy wspominają o błędach w PIT-ach), może zwiastować poważny kryzys wizerunkowy i operacyjny przed nadchodzącym szczytem sezonu letniego.
Podsumowanie
Narastający konflikt na linii pracownicy – zarząd oraz lawinowo przyrastające negatywne Holiday Park Resort opinie w serwisach takich jak GoWork stawiają pod znakiem zapytania stabilność operacyjną całej sieci. Zarzuty dotyczące niewypłaconych pensji sięgających kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz ostrzeżenia kierowane bezpośrednio do konsumentów mogą trwale uderzyć wizerunek marki tuż przed zbliżającym się sezonem wakacyjnym. Dla branży hotelarskiej to kolejny sygnał, że wewnętrzne problemy z zasobami ludzkimi błyskawicznie przekładają się na zaufanie klientów i ogólną kondycję przedsiębiorstwa.
Źródło: gowork.pl, facebook.com
Grafika: holidaypark.pl

