Czytaj newsletter! Istotne informacje i wpisy, bez spamu.
Raport „2026 Hotel Tech Outlook” (NYU, Stayntouch, IDeaS) sygnalizuje trend w hotelarstwie: hotele rezygnują z All-in-One na rzecz Best-in-Class. Analizujemy, dlaczego prostota przestała wystarczać – i jak technologia staje się strategicznym wyborem, a nie tylko operacyjnym narzędziem.
Technologia hotelowa od lat stoi na rozdrożu między prostotą a elastycznością. Z jednej strony – platformy All-in-One, które obiecują wszystko w jednym miejscu: jeden dostawca, jeden interfejs, jedno logowanie. Z drugiej – ekosystemy Best-in-Class, złożone z wyspecjalizowanych narzędzi połączonych integracjami, które mają dawać głębszą funkcjonalność i przewagę konkurencyjną.
Według raportu „2026 Hotel Tech Outlook” przygotowanego przez NYU SPS Tisch Center, Stayntouch i IDeaS, branża preferuje drugi model.
Od prostoty do kontroli
Ponad 30% hoteli korzystających dziś z All-in-One planuje w ciągu dwóch lat przejść na Best-in-Class, podczas gdy tylko 14% z drugiej grupy myśli o konsolidacji w jednym systemie. To zwrot o charakterze jakościowym: hotele nie chcą już „wszystkiego w jednym miejscu”, tylko „każdego narzędzia w najlepszej wersji”.
Za tą decyzją nie stoi kaprys technologiczny, lecz czysta kalkulacja. Systemy All-in-One rzeczywiście upraszczają zarządzanie – jedna faktura, jedno wdrożenie, jedno wsparcie techniczne – ale płacą za to ograniczeniami funkcjonalnymi i niższą innowacyjnością.
Best-in-Class natomiast wymagają integracji i kompetencji, lecz oferują większą kontrolę, precyzję danych i lepsze dopasowanie do strategii obiektu.
Technologia, która nie nadąża
Najczęściej wskazywanym przez hotelarzy problemem – niezależnie od modelu – pozostaje integracja systemów.
„Kiepska integracja pomiędzy systemami” zajęła pierwsze miejsce wśród wszystkich pain pointów.
Aż 68% hoteli doświadczyło opóźnień lub przekroczeń kosztów podczas wdrożeń, a tylko 35% użytkowników All-in-One oceniło swoje API jako „łatwo dostępne”.
Innymi słowy, w epoce API-first i automatyzacji procesów, branża wciąż zmaga się z tym, co powinno być standardem.
To największa luka, ale też największa szansa dla dostawców technologii hotelowej.
Kto pierwszy rozwiąże problem integracji – zyska rynek.
Użyteczność to nowy luksus
Ciekawym przesunięciem, które ujawnia raport, jest hierarchia czynników decydujących o zakupie technologii.
Na pierwszym miejscu nie znalazła się ani cena, ani funkcjonalność, lecz ease of use – łatwość obsługi.
Dla branży z wysoką rotacją personelu i ciągłą presją operacyjną to logiczne: technologia ma nie tyle „działać”, co pozwalać działać szybciej.
I tu pojawia się paradoks.
All-in-One, które miały gwarantować prostotę, zawodzą właśnie w tym obszarze – tylko 34% użytkowników deklaruje zadowolenie z poziomu szkoleń i wsparcia.
Największe rozczarowanie rodzi się nie z funkcji, ale z tego, jak trudno z nich korzystać.
Technologia widziana oczami gościa
Różnice w strategii technologicznej przekładają się bezpośrednio na doświadczenie gościa.
Użytkownicy All-in-One zgłaszają większą liczbę błędów rezerwacyjnych, pominiętych preferencji czy opóźnień przy check-inie.
Jeden dostawca oznacza jeden punkt awarii – a w hotelarstwie, gdzie każda sekunda kontaktu z gościem jest momentem prawdy, to ryzyko ma realny koszt reputacyjny.
Koszty, które nie kończą się na wdrożeniu
Zaskakująco niski poziom satysfakcji dotyczy także kosztów.
Tylko 42% hoteli jest zadowolonych z całkowitych kosztów integracji, a 68% przekroczyło budżet lub czas wdrożenia.
Przy tym All-in-One częściej przekraczają budżet, natomiast Best-in-Class częściej się opóźniają.
Wniosek? Prostota nie zawsze oznacza oszczędność, a elastyczność – nie zawsze efektywność.
Co dalej?
Badanie sugeruje, że kluczowe w najbliższych latach będzie „future-proofing”, czyli zdolność technologii do ewoluowania wraz z hotelem.
Hotele powyżej 100 pokoi w większości (68%) wybierają Best-in-Class, mniejsze (54%) – All-in-One.
Jednak wraz z rozwojem biznesu, rośnie też potrzeba danych, analityki i integracji.
System, który dziś wystarcza, za dwa lata może stać się ograniczeniem.
Wnioski dla hotelarzy
-
Myśl o technologii jak o inwestycji, nie o koszcie.
Wartość mierzy się ROI i skalowalnością, nie ceną zakupu. -
Wybieraj systemy z otwartym API.
Integracja to nie dodatek – to fundament. -
Uprość, zanim zautomatyzujesz.
UX i szkolenia są ważniejsze niż liczba funkcji. -
Traktuj dostawców jak partnerów.
Oczekuj współpracy, nie tylko wsparcia technicznego. -
Mierz wpływ technologii na doświadczenie gościa.
Bo to tam zaczyna się (i kończy) realny efekt wdrożeń.
Podsumowanie
Raport „2026 Hotel Tech Outlook” nie zostawia wątpliwości: branża dojrzewa.
Era jednego, uniwersalnego systemu do wszystkiego dobiega końca.
Przyszłość hotelowej technologii należy do ekosystemów Best-in-Class – otwartych, zintegrowanych i projektowanych nie „dla hoteli”, lecz wraz z hotelami.
Nie chodzi już o to, by system robił wszystko.
Chodzi o to, by hotel mógł robić wszystko lepiej.
Cały raportu do pobrania tutaj.