Czytaj newsletter! Istotne informacje i wpisy, bez spamu.
Google przyspiesza rozwój agentic AI – od automatycznych zakupów w Google Shopping po zapowiadane rezerwacje hoteli i lotów w AI Mode. Nowe funkcje, oparte na Gemini, Deep Search i ekosystemie Google Travel, mają skrócić drogę użytkownika od inspiracji do finalizacji transakcji. To sygnał dla branży hotelarskiej: nadchodzi era, w której rezerwacje będą odbywać się w jednym, konwersacyjnym interfejsie AI, a jakość danych i integracje z ekosystemem Google staną się kluczowe.
Google konsekwentnie zamienia wyszukiwarkę w miejsce, w którym nie tylko szukamy informacji – ale też faktycznie „załatwiamy sprawy”. Od świątecznych zakupów z agentic checkout po planowane rezerwacje hoteli i lotów w AI Mode, to kolejny krok w stronę pełnego, „agentowego” bookingu.
Agentic checkout – AI samo kupi produkt, gdy cena spadnie
W listopadzie Google ogłosiło duży pakiet funkcji zakupowych opartych na agentic AI. Najciekawsza z perspektywy handlu detalicznego jest agentic checkout – mechanizm, który łączy modele Gemini z Shopping Graph (ponad 50 mld ofert, z których ok. 2 mld aktualizowanych jest co godzinę).
Jak to działa w skrócie:
-
użytkownik śledzi konkretny produkt (rozmiar, kolor, maksymalny budżet),
-
Google monitoruje cenę u wybranych merchantów,
-
gdy cena spadnie do ustawionego pułapu, użytkownik dostaje powiadomienie,
-
jeśli sprzedawca jest objęty programem, pojawia się opcja, by Google automatycznie zrealizowało zakup na stronie sklepu, korzystając z Google Pay – oczywiście po wcześniejszym potwierdzeniu danych przez użytkownika.
Na start funkcja jest dostępna w USA, m.in. u Wayfair, Chewy, Quince i wybranych merchantów Shopify, a Google zapowiada rozszerzanie listy partnerów.
Od inspiracji do bookingu: AI Mode, Deep Search i Project Mariner
Równolegle Google rozwija wizję „agentowej” wyszukiwarki w obszarze podróży. Już na Google I/O 2025 pokazano:
-
AI Mode – tryb wyszukiwania, w którym użytkownik dostaje syntetyczną, dłuższą odpowiedź zamiast klasycznej listy linków,
-
Deep Search – funkcję, która bierze pod uwagę kontekst użytkownika i dane z innych usług Google, by lepiej personalizować wyniki,
-
Project Mariner – agentic mode, czyli agent, który ma wchodzić w interakcję z siecią i wykonywać zadania w imieniu użytkownika.
W zapowiedziach pojawił się też scenariusz, w którym AI Mode – korzystając z Deep Search – integruje wyniki z Google Travel i Google Things to Do, a następnie, dzięki agentowi, pozwala przejść płynnie od inspiracji do rezerwacji w jednym oknie.
Agentic travel booking – Google wejdzie w rezerwacje hoteli i lotów
Kolejny krok został ogłoszony w połowie listopada 2025 r. Google potwierdziło, że rozszerza agentic booking na hotele i loty, budując na doświadczeniach z rezerwacjami restauracji, eventów i usług beauty/wellness w AI Mode.
Kluczowe elementy:
-
w AI Mode użytkownik będzie mógł opisać podróż „po ludzku” – daty, preferencje, budżet – a system przygotuje propozycje lotów i hoteli,
-
użytkownik wybierze partnera (OTA lub sieć hotelową) i warunki, a transakcja i obsługa po sprzedaży nadal będą po stronie danego partnera,
-
Google podkreśla, że zależy mu na „seamless experience” przy zachowaniu kontroli użytkownika nad wyborem i płatnością.
Na potrzeby tego projektu Google nawiązuje współpracę m.in. z Booking.com, Expedia, Marriott International, IHG, Choice Hotels International, Wyndham Hotels & Resorts i zapowiada dalsze rozszerzanie listy partnerów. Konkretny termin wdrożenia nie został jeszcze podany.
Równolegle rozwijane są komponenty, które będą „doklejać się” do tego ekosystemu:
-
Canvas w AI Mode – narzędzie, które tworzy i przechowuje plany podróży, łącząc dane o lotach, hotelach i atrakcjach (na razie desktop, USA, użytkownicy Labs),
-
Flight Deals – AI-powered narzędzie wyszukiwania okazji cenowych na loty, rozszerzone z kilku rynków na ponad 200 krajów i terytoriów oraz ponad 60 języków.
Co to oznacza dla hoteli?
Na razie nowe funkcje dostępne są głównie w USA i w trybie eksperymentalnym, ale kierunek jest jasny: gość coraz częściej będzie planował i rezerwował w jednym, konwersacyjnym interfejsie AI, zamiast „klikać” między stronami.
Dla hoteli oznacza to:
-
większą wagę obecności w ekosystemie partnerów Google (OTA, sieci, integracje),
-
konieczność zadbania o jakość danych (ARI: content, ceny, dostępność), bo to na nich agentic AI będzie opierać swoje rekomendacje,
-
przygotowanie się na scenariusz, w którym „gość z Google” przychodzi już nie tylko z wyszukiwarki, ale z kompletnego, wygenerowanego przez AI planu podróży.
Na poziomie technologii to wciąż „work in progress”, ale kierunek jest klarowny: z wyszukiwania przechodzimy do działania – zarówno w e-commerce, jak i w travel. I warto już dziś założyć, że hotel będzie musiał odnaleźć się w świecie, w którym coraz więcej decyzji po stronie gościa podejmują nie tylko ludzie, ale także ich cyfrowi agenci.
Podsumowanie
Google konsekwentnie buduje wyszukiwarkę, która nie tylko informuje, ale wykonuje zadania w imieniu użytkownika. Agentic checkout automatyzuje zakupy przy spadku ceny, a AI Mode – wspierany przez Deep Search i Project Mariner – szykuje się do przejęcia także procesu rezerwacji hoteli i lotów. Partnerstwa z największymi OTA i sieciami hotelowymi wskazują, że rezerwacje „prowadzone przez AI” to kwestia czasu, nie trendu.
Dla hoteli oznacza to konieczność inwestycji w dane, content i integracje, bo to na nich oparte będą rekomendacje agentów AI. Wchodzimy w etap, w którym klient nie tyle „szuka hotelu”, co zleca to swojemu cyfrowemu asystentowi – a ten oczekuje czytelnych, kompletnych i konkurencyjnych informacji.
Źródło: google.com, phocuswire.com, hotelnewsresource.com
Foto: google.com