Czytaj newsletter! Istotne informacje i wpisy, bez spamu.
Prognozy dla hotelarstwa 2026 wskazują trzy filary sukcesu: integrację technologii, współpracę między działami komercyjnymi i odporność organizacyjną. Branża wchodzi w etap, w którym mniej systemów i więcej sensu staje się nowym standardem konkurencyjności.
Hotelarstwo wchodzi w fazę głębokiej przemiany. Już nie chodzi o kolejne aplikacje czy „cyfrową rewolucję”, lecz o porządek w chaosie technologicznym – o umiejętność połączenia danych, zespołów i procesów w spójny ekosystem. Raport „Future Forecast: Hospitality Tech Predictions for 2026” opracowany przez IDeaS pokazuje, że sukces w nadchodzących latach nie będzie efektem szybkości wdrażania technologii, ale sposobu, w jaki zostaną zintegrowane, zrozumiane i wykorzystane.
1. Technologia nie jako moda, lecz jako porządek
Przez lata hotele mnożyły rozwiązania – systemy PMS, RMS, CRM, channel managery, chatboty – aż wreszcie wielu menedżerów poczuło się bardziej operatorami IT niż hotelarzami. Raport IDeaS zwraca uwagę na przesyt technologiczny i nowy trend: upraszczanie i konsolidację.
Aż 92% dostawców technologii uważa łatwość integracji za najważniejsze kryterium przy wyborze nowych narzędzi. 54% hoteli korzysta dziś z systemów częściowo połączonych, a 15% aktywnie konsoliduje swoje środowisko technologiczne. Celem nie jest już kolejna funkcjonalność, lecz spójność – mniej kliknięć, mniej błędów, więcej danych w jednym miejscu.
To właśnie w połączeniu danych kryje się nowa przewaga konkurencyjna. Zintegrowany ekosystem technologiczny oznacza szybsze decyzje, lepsze prognozy, mniej rutyny. AI staje się tu partnerem, nie gadżetem: już 78% sieci hotelowych korzysta z rozwiązań sztucznej inteligencji, a 89% planuje dalsze wdrożenia. Ale IDeaS ostrzega – bez odpowiedniej weryfikacji danych „AI-hallu” może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Wniosek: nie chodzi o więcej technologii, lecz o mądrzejszą technologię. O ekosystem, który myśli razem z hotelem.
2. Koniec silosów: sprzedaż, marketing i revenue muszą mówić jednym głosem
Drugi megatrend to konwergencja komercyjna. Do 2026 roku skuteczne hotele nie będą miały trzech działów – sprzedaży, marketingu i revenue managementu – lecz jeden zespół, który działa w oparciu o wspólne dane, cele i wskaźniki.
Dziś tylko 46% hoteli deklaruje pełną spójność działań między działami komercyjnymi. Tymczasem niepewność rynkowa, wydarzenia globalne (jak igrzyska czy mundial) oraz zmienne nastroje podróżnych wymagają elastyczności i reakcji w czasie rzeczywistym.
Hotele, które potrafią współdzielić prognozy popytu z marketingiem, mogą planować kampanie na moment faktycznej potrzeby – a nie „na oko”. Z kolei sprzedaż, oparta na danych revenue, wie, który klient przynosi realną marżę.
To przesunięcie z myślenia wolumenowego na myślenie rentownościowe. W przyszłości wygra nie ten, kto sprzeda najwięcej pokoi, ale ten, kto sprzeda je właściwym gościom, we właściwym czasie i kanale.
Wniosek: „single source of truth” to nie tylko idea – to konieczność. Bez wspólnej bazy danych nie ma wspólnej strategii.
3. Od zrównoważenia do odporności – sustainability 2.0
Trzeci filar prognoz to resilience, czyli odporność. W 2026 roku pojęcie „zrównoważony rozwój” przestanie być zieloną etykietą, a stanie się modelem zarządzania.
Zrównoważony hotel to nie tylko energooszczędne żarówki, ale system, który działa efektywnie – finansowo, ekologicznie i kadrowo. 25% badanych hoteli przyznaje, że działania ESG są dziś głównie marketingowe, ale presja inwestorów, regulacji i gości wymusza zmianę.
Kluczowe kierunki:
-
redukcja zużycia energii i wody (50%),
-
ograniczanie odpadów (38%),
-
optymalizacja zasobów (33%),
-
śledzenie śladu węglowego (21%).
Równocześnie odporność organizacyjna oznacza stabilność zespołów. 83% hoteli inwestuje w automatyzację rutynowych zadań, 46% w szkolenia z pracy z danymi, a 21% w cross-training. W praktyce oznacza to, że technologia i ludzie muszą współdziałać – nie konkurować.
Wniosek: odporność = technologia + człowiek + sens. Hotel przyszłości będzie tak stabilny, jak jego dane i zespół.
4. Horyzont 2026 – mniej systemów, więcej sensu
Rok 2026 nie przyniesie rewolucji – raczej dojrzewanie. Branża wchodzi w etap, w którym sukces zależy od harmonii między technologią a człowiekiem.
Hotelarze, którzy:
-
uproszczą swoje środowisko technologiczne,
-
połączą działy w jeden komercyjny zespół,
-
potraktują sustainability jako strategiczny filar,
-
zbudują kulturę pracy opartą na danych i elastyczności –
będą w stanie nie tylko przetrwać, ale realnie rosnąć w niestabilnych czasach.
Podsumowanie
Przyszłość hotelarstwa nie będzie należeć do tych, którzy mają najwięcej narzędzi, lecz do tych, którzy potrafią połączyć ludzi, dane i technologie w jedno doświadczenie – zarówno dla gościa, jak i dla zespołu.
Sukces 2026 nie przyjdzie z AI. Przyjdzie z integracji, empatii i inteligencji organizacyjnej.
Foto: