Czytaj newsletter! Istotne informacje i wpisy, bez spamu.
Sztuczna inteligencja nie zmienia hotelarstwa przez nowe narzędzia, lecz przez zmianę logiki rynku. Raport Mews pokazuje, dlaczego dane i integracje stają się dziś kluczowym zasobem strategicznym hoteli.
Wstęp
Raport Reimagining the Guest Journey in the Age of AI opublikowany przez Mews nie ogłasza technologicznej rewolucji w stylu „jutro wszystko będzie autonomiczne”. Zamiast tego opisuje proces znacznie bardziej fundamentalny – przesunięcie punktu ciężkości w hotelarstwie: z zarządzania kanałami i interfejsem gościa na zarządzanie danymi, integracjami i spójnością informacji. To właśnie one mają decydować o widoczności, sprzedaży i kontroli nad relacją z gościem w środowisku coraz silniej pośredniczonym przez AI.
Dane zamiast kanałów
Najważniejszy wniosek raportu jest prosty, choć dla wielu hoteli niewygodny. W świecie wyszukiwania konwersacyjnego i agentów AI hotel przestaje „pokazywać się” przez stronę internetową, booking engine czy nawet OTA. Coraz częściej jest reprezentowany przez syntetyczne opisy generowane przez algorytmy, które łączą dane z wielu źródeł.
W praktyce oznacza to, że realnym zasobem konkurencyjnym przestaje być kolejna warstwa komunikacji marketingowej, a staje się:
-
jakość i spójność danych,
-
ich struktura,
-
możliwość ich udostępniania i interpretacji przez systemy AI.
Raport jasno sugeruje, że w tym modelu hotel zarządza nie tyle widocznością, co interpretowalnością swojej oferty.
Automatyzacja: mniej wizji, więcej operacji
Drugi kluczowy akcent raportu dotyczy automatyzacji operacyjnej. Autorzy jednoznacznie lokują rozwój agentic AI przede wszystkim w obszarach zaplecza operacyjnego:
-
finansach i raportowaniu,
-
housekeeping,
-
komunikacji pre- i post stay.
Dlatego, że właśnie tam:
-
ryzyko błędów kontekstowych jest najniższe,
-
efekty automatyzacji są mierzalne,
-
wpływ na doświadczenie gościa pozostaje pośredni.
Front-of-house pozostaje obszarem wymagającym dużej ostrożności. Raport konsekwentnie podkreśla, że technologia ma wzmacniać pracę ludzi, a nie ich zastępować – szczególnie w hotelach wyższych segmentów, gdzie relacja, kontekst i niuanse decydują o wartości usługi.
Warunki brzegowe i chłodny realizm
Istotnym elementem raportu jest wyraźne zaznaczenie ograniczeń. Bez:
-
spójnej architektury systemów,
-
otwartych integracji,
-
jednego „źródła prawdy” o produkcie hotelowym,
AI nie zwiększa przewagi konkurencyjnej – raczej ją rozmywa. Co więcej, autorzy unikają prostych narracji o „końcu OTA” czy „pełnej autonomii hoteli” w najbliższych latach. Rok 2026 traktowany jest raczej jako moment decyzji strategicznych, a nie finał transformacji.
Podsumowanie
Raport Mews nie odpowiada na pytanie „jak wdrożyć AI w hotelu”. Porządkuje natomiast znacznie ważniejszy problem: co zmienia się w mechanice rynku hotelowego, gdy głównym interfejsem pomiędzy gościem a hotelem staje się algorytm. Dla hotelarzy oznacza to konieczność spojrzenia na technologię nie przez pryzmat narzędzi, lecz przez architekturę danych i zdolność do zachowania kontroli nad własną ofertą w nowym ekosystemie.
Pełny raport Reimagining the Guest Journey in the Age of AI dostępny jest tutaj.
Źródło: mews.com/en/resources/research/trends-report-2026
Foto: mews.com