<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rentowność hoteli &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<atom:link href="https://hotelarstwo.net/tag/rentownosc-hoteli/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<description>Blog o gościnności, hotelarstwie i nowych technologiach.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Jan 2026 06:39:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>

<image>
	<url>https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2018/11/cropped-hotelarstwo-ver-blog-sq-80x80.png</url>
	<title>rentowność hoteli &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>System zarządzania jako determinant zdolności operacyjnej hotelu – analiza porównawcza Marriott i H World</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/system-zarzadzania-zdolnosc-operacyjna-hotelu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja HOTELARSTWO.net]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2026 06:39:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[analiza porównawcza]]></category>
		<category><![CDATA[CRM w hotelarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[H World]]></category>
		<category><![CDATA[hotelarstwo biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[Marriott]]></category>
		<category><![CDATA[operacje hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[strategia hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[system zarządzania]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie hotelem]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie zasobami ludzkimi]]></category>
		<category><![CDATA[zdolność operacyjna hotelu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11507</guid>

					<description><![CDATA[System zarządzania w hotelu bezpośrednio wpływa na jego zdolność operacyjną i rentowność. Analiza porównawcza grup Marriott i H&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>System zarządzania w hotelu bezpośrednio wpływa na jego zdolność operacyjną i rentowność. Analiza porównawcza grup Marriott i H World pokazuje, jak decyzje w obszarze operacji, CRM, HR i strategii rynkowej przekładają się na marże, skalowalność oraz odporność biznesową hoteli.</strong></em></p>
<h2 id="system-zarzadzania-a-zdolnosc-operacyjna-hotelu">System zarządzania a zdolność operacyjna hotelu</h2>
<p>Zdolność operacyjna hotelu nie jest pochodną samego rynku ani lokalizacji, lecz efektem funkcjonowania konkretnego systemu zarządzania. Obejmuje ona sposób organizacji procesów, podejmowania decyzji i alokacji zasobów w całej strukturze operacyjnej.</p>
<h3 id="wnioski-z-porownania-marriott-international-i-h-world-group">Wnioski z porównania Marriott International i H World Group</h3>
<p>W debacie o wynikach hoteli dominuje narracja o lokalizacji, popycie i cyklu koniunkturalnym. Coraz więcej badań empirycznych wskazuje jednak, że <strong>kluczowym czynnikiem różnicującym wyniki hoteli jest system zarządzania</strong>, w którym funkcjonuje organizacja.</p>
<p>Dobrym punktem odniesienia jest opublikowane w 2025 roku badanie porównawcze Marriott International oraz H World Group, oparte na analizie czterech obszarów zarządzania:</p>
<ul>
<li>operacji,</li>
<li>relacji z klientami,</li>
<li>zasobów ludzkich,</li>
<li>marketingu i strategii rynkowej.</li>
</ul>
<p>Autorzy badania wykorzystali zarówno <strong>analizy ilościowe (regresje finansowe na danych z lat 2019–2024)</strong>, jak i <strong>analizy jakościowe (SWOT, porównanie modeli zarządczych, dokumenty korporacyjne)</strong>.</p>
<p>Takie podejście pozwala traktować <a title="Miejsce na link wewnętrzny" href="https://hotelarstwo.net/personalizacja-w-hotelu-ktora-zarabia-praktyczny-poradnik-do-pobrania/">zdolność operacyjną hotelu</a> jako mierzalny efekt konkretnych decyzji organizacyjnych, a nie abstrakcyjne pojęcie zarządcze.</p>
<h2 id="zarzadzanie-operacyjne-gdy-wzrost-przychodu-nie-idzie-w-parze-z-marza">Zarządzanie operacyjne: gdy wzrost przychodu nie idzie w parze z marżą</h2>
<p>Zarządzanie operacyjne determinuje relację między przychodem a kosztem w działalności hotelowej. Analiza badania koncentruje się na zależnościach między ADR, RevPAR a marżą operacyjną.</p>
<p>W przypadku Marriott wyniki są jednoznaczne: <strong>zarówno ADR, jak i RevPAR wykazują dodatnią korelację z marżą operacyjną</strong>. Wzrost przychodów nie generuje tu proporcjonalnego wzrostu kosztów, co jest efektem dojrzałych procesów, standaryzacji i kontroli kosztowej.</p>
<p>H World prezentuje odmienny obraz. Badanie wskazuje, że <strong>wzrost RevPAR może wiązać się ze spadkiem marży</strong>, co autorzy interpretują jako efekt wyższych kosztów operacyjnych towarzyszących intensywnemu wzrostowi i lokalnej adaptacji usług.</p>
<p><strong>Kluczowy wniosek:</strong></p>
<blockquote><p>Zarządzanie operacyjne nie polega na maksymalizacji przychodu, lecz na kontroli relacji między przychodem a kosztem.</p></blockquote>
<h2 id="crm-satysfakcja-goscia-jako-mierzalny-czynnik-finansowy">CRM: satysfakcja gościa jako mierzalny czynnik finansowy</h2>
<p>CRM w hotelarstwie należy rozumieć jako element systemu zarządzania wpływający bezpośrednio na wyniki finansowe. Badanie wykorzystuje dane z platform rezerwacyjnych i opiniotwórczych, zestawiając je z rezultatami finansowymi.</p>
<p>W obu grupach potwierdzono <strong>silną dodatnią zależność między ocenami gości a wynikami finansowymi</strong>. Liczba aktywnych członków programów lojalnościowych również koreluje z dochodowością.</p>
<p>Różnice pojawiają się na poziomie architektury CRM:</p>
<ul>
<li>Marriott rozwija CRM jako element <strong>globalnego, standaryzowanego ekosystemu danych i procesów</strong>,</li>
<li>H World opiera się na <strong>intensywnej cyfryzacji doświadczenia gościa</strong> i silnym dopasowaniu do rynku lokalnego.</li>
</ul>
<p><strong>Wniosek autorów badania:</strong></p>
<blockquote><p><a title="Miejsce na link wewnętrzny" href="https://hotelarstwo.net/szesc-kluczowych-elementow-ekosystemu-dystrybucji-bezposredniej-opartej-na-ai/">CRM w hotelu</a> nie jest narzędziem marketingowym, lecz elementem zdolności operacyjnej wpływającym bezpośrednio na wynik finansowy.</p></blockquote>
<h2 id="hr-i-governance-znaczenie-struktury-zarzadzania">HR i governance: znaczenie struktury zarządzania</h2>
<p>Struktura zarządcza wpływa na rentowność poprzez jakość decyzji strategicznych i odporność organizacji. Badanie analizuje udział niezależnych dyrektorów oraz kobiet w kadrze zarządzającej.</p>
<p>W Marriott oba wskaźniki wykazują <strong>dodatnią korelację z rentownością</strong>, co jest spójne z literaturą dotyczącą wpływu różnorodności i niezależności na efektywność decyzji.</p>
<p>W H World podobnych zależności nie zaobserwowano. Autorzy wskazują na <strong>kulturę organizacyjną skoncentrowaną na szybkości ekspansji i efektywności kosztowej</strong>, w której governance pełni funkcję formalną.</p>
<p><strong>Istotna konkluzja:</strong></p>
<blockquote><p><a title="Miejsce na link wewnętrzny" href="https://hotelarstwo.net/jak-powinien-dzialac-skuteczny-hr-w-hotelu/">narzędzia HR</a> mogą przynosić odmienne efekty w zależności od kultury i modelu zarządzania.</p></blockquote>
<h2 id="marketing-i-rynek-standaryzacja-kontra-lokalna-adaptacja">Marketing i rynek: standaryzacja kontra lokalna adaptacja</h2>
<p>Strategia rynkowa musi pozostawać spójna z systemem zarządzania. Badanie opiera się na analizie SWOT oraz danych dotyczących portfela marek i struktury geograficznej.</p>
<p>Marriott korzysta z siły globalnej marki i standaryzacji, co zapewnia przewidywalność wyników, ale zwiększa zależność od rynków dojrzałych.</p>
<p>H World buduje przewagę poprzez <strong>lokalną adaptację oferty i elastyczność operacyjną</strong>, co sprzyja efektywności na rynku krajowym, lecz ogranicza ekspansję międzynarodową.</p>
<blockquote><p>Strategia rynkowa musi być spójna z systemem zarządzania – w przeciwnym razie staje się źródłem napięć operacyjnych.</p></blockquote>
<h2 id="wnioski-praktyczne">Wnioski praktyczne</h2>
<p><strong>Zdolność operacyjna hotelu jest pochodną systemu zarządzania, a nie samego rynku.</strong></p>
<ul>
<li>wzrost przychodu bez kontroli procesów obniża marżę,</li>
<li>CRM i doświadczenie gościa wpływają bezpośrednio na wyniki finansowe,</li>
<li>kultura organizacyjna i governance determinują długoterminową rentowność,</li>
<li>nie istnieje uniwersalny model zarządzania.</li>
</ul>
<blockquote><p>Bez świadomie zaprojektowanego systemu zarządzania nawet rosnący popyt nie przełoży się na trwałą efektywność hotelu.</p></blockquote>
<h3 id="podsumowanie">Podsumowanie</h3>
<p>Porównanie Marriott i H World potwierdza, że architektura systemu zarządzania decyduje o zdolności operacyjnej hotelu, jego marżach i odporności biznesowej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródło: Yin et al. (2025), <em>Analyze the Relationship Between the Corporation&#8217;s Management Systems and Operation Capacity</em></p>
<div>
<div>
<h3 id="czym-jest-zdolnosc-operacyjna-hotelu">Czym jest zdolność operacyjna hotelu?</h3>
<div>
<p>Zdolność operacyjna hotelu to mierzalny efekt decyzji organizacyjnych w obszarze operacji, CRM, HR i strategii rynkowej.</p>
</div>
</div>
<div>
<h3 id="dlaczego-wzrost-przychodu-nie-zawsze-poprawia-marze-hotelu">Dlaczego wzrost przychodu nie zawsze poprawia marżę hotelu?</h3>
<div>
<p>Ponieważ brak kontroli procesów operacyjnych powoduje, że koszty rosną szybciej niż przychody.</p>
</div>
</div>
<div>
<h3 id="jaka-role-pelni-crm-w-systemie-zarzadzania-hotelem">Jaką rolę pełni CRM w systemie zarządzania hotelem?</h3>
<div>
<p>CRM jest elementem zdolności operacyjnej hotelu, wpływającym bezpośrednio na stabilność i wyniki finansowe.</p>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dekada w hotelarstwie (2015–2025): prognozy, które przeszły próbę rzeczywistości</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/dekada-w-hotelarstwie-2015-2025-prognozy-ktore-przeszly-probe-rzeczywistosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2025 11:10:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Raporty]]></category>
		<category><![CDATA[Reputation Management]]></category>
		<category><![CDATA[Revenue Management]]></category>
		<category><![CDATA[Socjologicznie]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[AI w hotelarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[dane w hotelarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[direct booking]]></category>
		<category><![CDATA[dystrybucja hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[Google w hotelarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[marketing automation]]></category>
		<category><![CDATA[marketing hotelowy]]></category>
		<category><![CDATA[metasearch]]></category>
		<category><![CDATA[mobile first]]></category>
		<category><![CDATA[OTA]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[social media w hotelach]]></category>
		<category><![CDATA[strategia hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[trendy hotelarskie]]></category>
		<category><![CDATA[wideo w marketingu hotelowym]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11324</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Dekada&#8221; 2015–2025 to czas, w którym hotelarstwo przeszło od cyfrowej ciekawostki do pełnej zależności od technologii, danych i&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="88" data-end="318"><em><strong>&#8222;Dekada&#8221; 2015–2025 to czas, w którym hotelarstwo przeszło od cyfrowej ciekawostki do pełnej zależności od technologii, danych i procesów. </strong></em></p>
<p data-start="88" data-end="318"><em><strong>To podsumowanie konfrontuje prognozy sprzed dziesięciu lat z dzisiejszą rzeczywistością branży – bez zachwytu nad narzędziami, za to z naciskiem na strategię, dystrybucję, wideo, dane i realną skuteczność operacyjną hoteli.</strong></em></p>
<p data-start="88" data-end="318">
<p data-start="88" data-end="318">Dziesięć lat w hotelarstwie to dziś więcej niż jedna epoka ale równocześnie nic (ale o tym napiszę odrębny tekst). To czas, w którym marketing przestał być dodatkiem do operacji, technologia zeszła z prezentacji do codziennej pracy, a wiele „branżowych prawd” zwyczajnie się rozsypało.</p>
<p data-start="320" data-end="639">Punktem wyjścia do tego podsumowania są dwa teksty, które napisałem dekadę temu – <a href="https://hotelarstwo.net/co-nas-czeka-w-promocji-i-dystrybucji-internetowej-hoteli-w-2015-roku/" target="_blank" rel="noopener">o promocji i dystrybucji hoteli w 2015 roku</a> oraz <a href="https://hotelarstwo.net/6-trendow-w-marketingu-hoteli-na-2016-rok-refleksje-hotelarza-po-marketerday/" target="_blank" rel="noopener">o trendach marketingowych na 2016</a>. Nie były próbą wróżenia z fusów. Były zapisem obserwacji rynku w momencie, gdy wiele zmian dopiero się zapowiadało, a część z nich była wręcz ignorowana.</p>
<p data-start="641" data-end="837">Dziś, z perspektywy 2025 roku, można je spokojnie zestawić z rzeczywistością i sprawdzić:<br data-start="730" data-end="733" /><strong data-start="733" data-end="837">co się sprawdziło, co zostało źle zrozumiane, a co przybrało zupełnie inny wymiar, niż zakładaliśmy.</strong></p>
<p data-start="641" data-end="837">
<h2 id="internet-jako-fundament-nie-przewaga" data-start="844" data-end="884">Internet jako fundament, nie przewaga</h2>
<p data-start="886" data-end="1120">Jedna z najbardziej oczywistych, a jednocześnie kluczowych prognoz dotyczyła pełnej dominacji internetu w dystrybucji. W 2015 roku pisałem o „uzależnieniu” hoteli od sieci – dziś to określenie nikogo już nie razi, bo stało się faktem.</p>
<p data-start="1122" data-end="1280"><strong data-start="1122" data-end="1210">Obecność online 24/7 nie jest przewagą konkurencyjną. Jest warunkiem wejścia do gry.</strong><br data-start="1210" data-end="1213" />Hotel, który nie istnieje cyfrowo, w praktyce <em data-start="1259" data-end="1279">nie istnieje wcale</em>.</p>
<p data-start="1282" data-end="1360">To, co wówczas było jeszcze tematem do dyskusji, dziś jest operacyjną higieną:</p>
<ul data-start="1362" data-end="1480">
<li data-start="1362" data-end="1380">
<p data-start="1364" data-end="1380">aktualna strona,</p>
</li>
<li data-start="1381" data-end="1409">
<p data-start="1383" data-end="1409">sprawna rezerwacja online,</p>
</li>
<li data-start="1410" data-end="1438">
<p data-start="1412" data-end="1438">widoczność w wyszukiwarce,</p>
</li>
<li data-start="1439" data-end="1480">
<p data-start="1441" data-end="1480">spójna informacja w kanałach sprzedaży</p>
</li>
<li data-start="1439" data-end="1480">
<p data-start="1441" data-end="1480">nieustanna obecność w mediach społecznościowych.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="1482" data-end="1559">Rynek nie nagradza już za „bycie w internecie”. <strong data-start="1530" data-end="1559">Rynek karze za jego brak.</strong></p>
<p data-start="1482" data-end="1559">
<h2 id="dystrybucja-od-sprzedazy-do-utraty-i-odzyskiwania-kontroli" data-start="1566" data-end="1630">Dystrybucja: od sprzedaży do utraty (i odzyskiwania) kontroli</h2>
<p data-start="1632" data-end="1803">W tamtych prognozach bardzo wyraźnie pojawiał się wątek dystrybucji jako <strong data-start="1705" data-end="1735">systemu naczyń połączonych</strong>, a nie zestawu niezależnych kanałów. To dziś widać jeszcze mocniej.</p>
<p data-start="1805" data-end="1873">OTA nie zniknęły – i nigdy nie miały zniknąć.<br data-start="1850" data-end="1853" />Stały się natomiast:</p>
<ul data-start="1875" data-end="1962">
<li data-start="1875" data-end="1885">
<p data-start="1877" data-end="1885">droższe,</p>
</li>
<li data-start="1886" data-end="1908">
<p data-start="1888" data-end="1908">bardziej dominujące,</p>
</li>
<li data-start="1909" data-end="1962">
<p data-start="1911" data-end="1962">coraz silniej wpływające na model biznesowy hotelu.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="1964" data-end="2130">Największym problemem ostatniej dekady nie była obecność OTA, ale fakt, że <strong data-start="2039" data-end="2097">wielu hotelarzy oddało im zarządzanie swoim przychodem</strong>, myląc dystrybucję ze sprzedażą.</p>
<p data-start="2132" data-end="2391">Kanał bezpośredni przez lata funkcjonował bardziej jako hasło marketingowe niż realna strategia. Dopiero po czasie rynek zrozumiał, że <a href="https://hotelarstwo.net/dlaczego-direct-booking-to-decyzja-wizerunkowa-i-tozsamosciowa-a-nie-strategiczna-i-biznesowa/" target="_blank" rel="noopener"><strong data-start="2267" data-end="2309">direct booking nie jest funkcją strony</strong></a>, lecz efektem całego ekosystemu: ceny, oferty, UX, komunikacji i jakości serwisu.</p>
<p data-start="2132" data-end="2391">
<h2 id="google-i-metasearch-niedoszacowany-przeciwnik" data-start="2398" data-end="2448">Google i metasearch – niedoszacowany przeciwnik</h2>
<p data-start="2450" data-end="2638">W tekstach sprzed dekady pojawiał się wątek porównywarek cenowych i rosnącej roli Google w procesie decyzyjnym. Dziś widać wyraźnie, że był to jeden z najbardziej niedoszacowanych trendów.</p>
<p data-start="2640" data-end="2762">Google przestał być tylko wyszukiwarką.<br data-start="2679" data-end="2682" />Stał się <strong data-start="2691" data-end="2721">bramą do decyzji zakupowej</strong>, a często wręcz platformą dystrybucyjną.</p>
<p data-start="2764" data-end="2829">Hotel nie konkuruje już wyłącznie z innym hotelem.<br data-start="2814" data-end="2817" />Konkuruje z:</p>
<ul data-start="2831" data-end="2909">
<li data-start="2831" data-end="2852">
<p data-start="2833" data-end="2852">interfejsem Google,</p>
</li>
<li data-start="2853" data-end="2871">
<p data-start="2855" data-end="2871">agregacją ofert,</p>
</li>
<li data-start="2872" data-end="2909">
<p data-start="2874" data-end="2909">algorytmem, na który nie ma wpływu.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="2911" data-end="3009">To zmieniło logikę widoczności, ceny i komunikacji bardziej niż jakakolwiek kampania marketingowa.</p>
<p data-start="2911" data-end="3009">
<h2 id="mobile-kierunek-trafiony-praktyka-bardziej-zlozona" data-start="3016" data-end="3072">Mobile – kierunek trafiony, praktyka bardziej złożona</h2>
<p data-start="3074" data-end="3203">Prognoza rosnącej roli urządzeń mobilnych sprawdziła się w pełni. Strategia <strong data-start="3150" data-end="3166">mobile-first</strong> stała się standardem, a nie wyborem.</p>
<p data-start="3205" data-end="3421">Jednocześnie praktyka pokazała coś więcej. Proces decyzyjny gościa jest rozciągnięty w czasie i pomiędzy urządzeniami. Inspiracja często zaczyna się na telefonie, ale finalna decyzja wciąż bywa domykana na desktopie. Bądź odwrotnie.</p>
<p data-start="3423" data-end="3564">To ważna lekcja ostatnich lat: <strong data-start="3454" data-end="3564">technologia zmienia narzędzia, ale nie zawsze zmienia ludzkie nawyki w takim tempie, jak zakładają trendy.</strong></p>
<p data-start="3423" data-end="3564">
<h2 id="social-media-od-obecnosci-do-kupowania-uwagi" data-start="3571" data-end="3619">Social media: od obecności do kupowania uwagi</h2>
<p data-start="3621" data-end="3766">W 2016 roku pisałem o końcu darmowych zasięgów i przejściu na model <em data-start="3689" data-end="3702">pay-to-play</em>. To był jeden z najbardziej przewidywalnych scenariuszy dekady.</p>
<p data-start="3768" data-end="3884">Media społecznościowe nigdy nie stały się realnym kanałem sprzedaży hoteli.<br data-start="3843" data-end="3846" />Stały się natomiast <strong data-start="3866" data-end="3883">kanałem uwagi</strong>.</p>
<p data-start="3886" data-end="3904">Dziś to oczywiste:</p>
<ul data-start="3906" data-end="4014">
<li data-start="3906" data-end="3941">
<p data-start="3908" data-end="3941">zasięgi organiczne są marginalne,</p>
</li>
<li data-start="3942" data-end="3968">
<p data-start="3944" data-end="3968">komunikacja jest płatna,</p>
</li>
<li data-start="3969" data-end="4014">
<p data-start="3971" data-end="4014">obecność bez budżetu jest iluzją działania.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="4016" data-end="4094">Problem w tym, że rynek potrzebował na zrozumienie tego niemal dziesięciu lat.</p>
<p data-start="4016" data-end="4094">
<h2 id="wideo-trend-trafiony-sens-dlugo-zagubiony" data-start="4101" data-end="4148">Wideo – trend trafiony, sens długo zagubiony</h2>
<p data-start="4150" data-end="4265">Wideo pojawiało się w prognozach bardzo wcześnie. Kierunek był trafny, ale jego interpretacja przez rynek – błędna.</p>
<p data-start="4267" data-end="4289">Wideo przez lata było:</p>
<ul data-start="4291" data-end="4344">
<li data-start="4291" data-end="4303">
<p data-start="4293" data-end="4303">kosztowne,</p>
</li>
<li data-start="4304" data-end="4317">
<p data-start="4306" data-end="4317">estetyczne,</p>
</li>
<li data-start="4318" data-end="4344">
<p data-start="4320" data-end="4344">kompletnie nieskuteczne.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="4346" data-end="4448">Nie dlatego, że format był zły. Dlatego, że był oderwany od strategii, oferty i procesu decyzyjnego.</p>
<p data-start="4450" data-end="4476">Dopiero gdy wideo zaczęło:</p>
<ul data-start="4478" data-end="4605">
<li data-start="4478" data-end="4505">
<p data-start="4480" data-end="4505">pokazywać realny produkt,</p>
</li>
<li data-start="4506" data-end="4537">
<p data-start="4508" data-end="4537">odpowiadać na pytania gościa,</p>
</li>
<li data-start="4538" data-end="4566">
<p data-start="4540" data-end="4566">redukować jego niepewność,</p>
</li>
<li data-start="4567" data-end="4605">
<p data-start="4569" data-end="4605">wspierać konkretną decyzję zakupową,</p>
</li>
</ul>
<p data-start="4607" data-end="4631">zyskało sens operacyjny.</p>
<p data-start="4633" data-end="4739">Z perspektywy dekady to jeden z najbardziej zmarnowanych, a jednocześnie najlepiej przewidzianych trendów.</p>
<p data-start="4633" data-end="4739">
<h2 id="dane-automatyzacja-i-ai-szybciej-niz-zakladalem" data-start="4746" data-end="4800">Dane, automatyzacja i AI – szybciej, niż zakładałem</h2>
<p data-start="4802" data-end="4952">W połowie poprzedniej dekady pisałem głównie o marketing automation, CRM i e-mail marketingu. Kierunek był słuszny, ale nie doszacowałem dwóch rzeczy:</p>
<ul data-start="4954" data-end="5030">
<li data-start="4954" data-end="4990">
<p data-start="4956" data-end="4990">regulacji dotyczących prywatności &#8211; aczkolwiek projekty RODO/GDPR były już chyba za rogiem,</p>
</li>
<li data-start="4991" data-end="5030">
<p data-start="4993" data-end="5030">tempa rozwoju sztucznej inteligencji.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="5032" data-end="5149">Problem hoteli nigdy nie polegał na braku danych. Polegał na <strong data-start="5095" data-end="5148">braku umiejętności ich wykorzystania operacyjnego</strong>.</p>
<p data-start="5151" data-end="5352">Dopiero połączenie danych z procesami – a dziś z AI – zaczęło przynosić realną wartość. Co ważne, technologia zeszła z marketingu wprost do operacji: check-in, obsługa, planowanie, integracja systemów.</p>
<p data-start="5354" data-end="5470">To zmieniło sens automatyzacji: nie chodzi już o oszczędność ludzi, ale o <strong data-start="5428" data-end="5469">odzyskanie czasu na kontakt z gościem</strong>.</p>
<p data-start="5354" data-end="5470">
<h2 id="strategia-ponad-narzedzia-wniosek-ktory-sie-nie-zestarzal" data-start="5477" data-end="5540">Strategia ponad narzędzia – wniosek, który się nie zestarzał</h2>
<p data-start="5542" data-end="5671">Jeśli jest jedna rzecz, którą ostatnia dekada potwierdziła bezdyskusyjnie, to ta: <strong data-start="5624" data-end="5670">narzędzia nigdy nie mogą rządzić strategią</strong>.</p>
<p data-start="5673" data-end="5750">SEO, social media, wideo, AI – wszystko to jest tylko wsparciem. Bez jasnego:</p>
<ul data-start="5752" data-end="5818">
<li data-start="5752" data-end="5769">
<p data-start="5754" data-end="5769">pozycjonowania,</p>
</li>
<li data-start="5770" data-end="5779">
<p data-start="5772" data-end="5779">oferty,</p>
</li>
<li data-start="5780" data-end="5799">
<p data-start="5782" data-end="5799">kontroli kosztów,</p>
</li>
<li data-start="5800" data-end="5818">
<p data-start="5802" data-end="5818">jakości serwisu,</p>
</li>
</ul>
<p data-start="5820" data-end="5880">technologia jedynie maskuje problemy zamiast je rozwiązywać.</p>
<p data-start="5882" data-end="6001">
<h2 id="" data-start="6008" data-end="6030"></h2>
<h2 id="podsumowanie-dekady" data-start="6008" data-end="6030">Podsumowanie dekady</h2>
<p data-start="6032" data-end="6196">Patrząc dziś na swoje prognozy z lat 2015–2016, widzę, że ich największą wartością nie było przewidywanie konkretnych platform czy formatów, ale <strong data-start="6177" data-end="6195">kierunku zmian</strong>.</p>
<p data-start="6198" data-end="6283">Platformy upadały, algorytmy się zmieniały, trendy ewoluowały. Sens pozostał ten sam.</p>
<p data-start="6285" data-end="6357">Wygrywają nie ci, którzy mają najwięcej narzędzi, ale ci, którzy wiedzą:</p>
<ul data-start="6359" data-end="6440">
<li data-start="6359" data-end="6376">
<p data-start="6361" data-end="6376">komu sprzedają,</p>
</li>
<li data-start="6377" data-end="6405">
<p data-start="6379" data-end="6405">dlaczego mają być wybrani,</p>
</li>
<li data-start="6406" data-end="6440">
<p data-start="6408" data-end="6440">i gdzie realnie tracą pieniądze.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="6442" data-end="6472"><strong data-start="6442" data-end="6472">Reszta to tylko interfejs. </strong>Dekada technologii nauczyła branżę jednego: <strong data-start="6518" data-end="6562">strategia wciąż jest ważniejsza niż moda</strong>. I wszystko wskazuje na to, że kolejne dziesięć lat tej zasady nie zmieni.</p>
<p data-start="6442" data-end="6472">
<h3 id="podsumowanie" data-start="384" data-end="404"><strong data-start="388" data-end="404">Podsumowanie</strong></h3>
<p data-start="406" data-end="1114">Ostatnie dziesięć lat w hotelarstwie pokazało jedno bardzo wyraźnie: <strong>technologia zmienia formę działania, ale nie zastępuje myślenia</strong>. Prognozy z lat 2015–2016 w dużej mierze się potwierdziły, jednak ich realizacja często poszła w uproszczonym, powierzchownym kierunku. Internet stał się fundamentem, OTA przejęły kontrolę nad dystrybucją, Google stał się pośrednikiem decyzji, a wideo i social media długo funkcjonowały bez realnego celu biznesowego. Dopiero dziś branża zaczyna rozumieć, że narzędzia mają sens wyłącznie wtedy, gdy wynikają ze strategii, a dane i AI służą procesom, a nie modzie. To nie dekada technologii była największą zmianą – to dekada weryfikacji dojrzałości hotelarstwa jako biznesu.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W hotelarstwie czas ma cenę</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/w-hotelarstwie-czas-ma-cene/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2025 14:19:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Revenue Management]]></category>
		<category><![CDATA[hotel management]]></category>
		<category><![CDATA[operacje hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[perishable inventory]]></category>
		<category><![CDATA[polityka cenowa]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[revenue management]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[strategia sprzedaży]]></category>
		<category><![CDATA[yield management]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie przychodem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11215</guid>

					<description><![CDATA[Puste pokoje nie znikają tylko z systemu – znikają z marży, rentowności i tempa zwrotu z inwestycji. Hotelowy&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Puste pokoje nie znikają tylko z systemu – znikają z marży, rentowności i tempa zwrotu z inwestycji. Hotelowy produkt jest nietrwały, a największym błędem branży pozostaje przekonanie, że „na dziś sprzedaż jest zamknięta”. Artykuł pokazuje, dlaczego skuteczna sprzedaż nie powstaje z reakcji, lecz z procesu i codziennej dyscypliny revenue.</strong></em></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 id="2359-ostatni-pokoj-wciaz-pusty" data-start="180" data-end="218"><strong data-start="182" data-end="218">23:59. Ostatni pokój wciąż pusty</strong></h2>
<p data-start="220" data-end="244"><strong data-start="223" data-end="244">Za minutę zniknie.</strong></p>
<p data-start="245" data-end="408">23:59. Ostatni pokój wciąż pusty.<br data-start="278" data-end="281" />Za minutę zniknie. Nie do odzyskania, nie do nadrobienia.<br data-start="338" data-end="341" />I tak codziennie – w hotelach, które nie mają planu, tylko reakcję.</p>
<p data-start="410" data-end="492"><strong data-start="410" data-end="445">„Tego pokoju już nie sprzedamy”</strong> – to jedne z najdroższych słów w hotelarstwie.</p>
<p data-start="494" data-end="753">Słowa, które padają codziennie w setkach obiektów. I za każdym razem kosztują – nie tylko przychód z jednej nocy, ale fragment rentowności całego biznesu. Bo to nie brak gości najczęściej obniża marżę hotelu. To wiara, że <strong data-start="716" data-end="752">„więcej się już nie da sprzedać”</strong>.</p>
<p data-start="494" data-end="753">
<h2 id="najwieksze-klamstwo-branzy" data-start="760" data-end="793"><strong data-start="763" data-end="793">Największe kłamstwo branży</strong></h2>
<p data-start="794" data-end="877">Największe kłamstwo w naszej branży brzmi:<br data-start="836" data-end="839" /><strong data-start="839" data-end="877">„Na dziś sprzedaż jest zamknięta”.</strong></p>
<p data-start="879" data-end="1068">Hotelowy produkt ma jedną zasadniczą cechę: <strong data-start="923" data-end="946">znika z końcem dnia</strong>.<br data-start="947" data-end="950" />Pokój, który stoi pusty dziś, znika z magazynu jutro o 00:01.<br data-start="1011" data-end="1014" />Nie da się go odzyskać, nadrobić ani „sprzedać jutro”.</p>
<p data-start="1070" data-end="1254">W każdej hotelowej historii te niewykorzystane dni – pojedyncze, pozornie nieistotne – układają się w konkretny koszt: niższy zwrot z inwestycji, dłuższy czas spłaty, napięty cashflow.</p>
<p data-start="1070" data-end="1254">
<h2 id="codziennosc-bez-procesu" data-start="1261" data-end="1291"><strong data-start="1264" data-end="1291">Codzienność bez procesu</strong></h2>
<p data-start="1292" data-end="1379">Codzienność w większości hoteli: gonienie wyniku, gaszenie pożarów, ratowanie weekendu.</p>
<p data-start="1381" data-end="1615">Nie dlatego, że komuś brakuje ambicji, tylko dlatego, że brakuje zasobów, planu i świadomości, jak nietrwały jest nasz produkt.<br data-start="1508" data-end="1511" />Tu właśnie leży błąd poznawczy, który nie pozwala wielu hotelom funkcjonować na poziomie ich potencjału.</p>
<p data-start="1617" data-end="1699">Hotelarze znają pojęcie <strong><em data-start="1641" data-end="1663">perishable inventory</em></strong>, ale niewielu traktuje je poważnie.</p>
<p data-start="1617" data-end="1699">
<h2 id="paradoks-dzialania" data-start="1706" data-end="1731"><strong data-start="1709" data-end="1731">Paradoks działania</strong></h2>
<p data-start="1732" data-end="1768">Bo jak inaczej wytłumaczyć paradoks:</p>
<ul data-start="1770" data-end="1889">
<li data-start="1770" data-end="1823">
<p data-start="1772" data-end="1823">jednego dnia mówimy: <strong data-start="1793" data-end="1820">„nic się nie da zrobić”</strong>,</p>
</li>
<li data-start="1824" data-end="1889">
<p data-start="1826" data-end="1889">a drugiego: <strong data-start="1838" data-end="1888">„robimy wszystko, by sprzedać ostatnie pokoje”</strong>?</p>
</li>
</ul>
<p data-start="1891" data-end="2032">Dwa przeciwstawne zachowania, wynikające z tego samego problemu: braku strategii i zrozumienia, że skuteczna sprzedaż to proces, nie reakcja.</p>
<p data-start="2034" data-end="2085">Skutek jest zawsze podobny – <strong data-start="2062" data-end="2084">bezsilność i chaos</strong>:</p>
<ul data-start="2087" data-end="2220">
<li data-start="2087" data-end="2126">
<p data-start="2089" data-end="2126">Zespół sprzedażowy gubi priorytety</p>
</li>
<li data-start="2127" data-end="2167">
<p data-start="2129" data-end="2167">Komunikacja z gośćmi traci spójność</p>
</li>
<li data-start="2168" data-end="2220">
<p data-start="2170" data-end="2220">Decyzje podejmowane są z emocji, a nie z danych</p>
</li>
</ul>
<p data-start="2222" data-end="2290">W efekcie nie tylko nie sprzedajemy więcej – <strong data-start="2267" data-end="2289">sprzedajemy gorzej</strong>.</p>
<p data-start="2222" data-end="2290">
<h2 id="nie-chodzi-o-walke-do-ostatniej-minuty" data-start="2297" data-end="2342"><strong data-start="2300" data-end="2342">Nie chodzi o walkę do ostatniej minuty</strong></h2>
<p data-start="2343" data-end="2478">Nie chodzi o to, by w panice walczyć o każdy pokój do ostatniej minuty dnia.<br data-start="2419" data-end="2422" />Chodzi o to, by <strong data-start="2438" data-end="2477">ta walka w ogóle nie była potrzebna</strong>.</p>
<p data-start="2480" data-end="2584">To nie „akcja promocyjna” ani „last minute” budują skuteczność.<br data-start="2543" data-end="2546" />Buduje ją to, co dzieje się wcześniej:</p>
<ul data-start="2586" data-end="2676">
<li data-start="2586" data-end="2600">
<p data-start="2588" data-end="2600">strategia,</p>
</li>
<li data-start="2601" data-end="2621">
<p data-start="2603" data-end="2621">polityka cenowa,</p>
</li>
<li data-start="2622" data-end="2639">
<p data-start="2624" data-end="2639">plan działań,</p>
</li>
<li data-start="2640" data-end="2652">
<p data-start="2642" data-end="2652">analiza,</p>
</li>
<li data-start="2653" data-end="2663">
<p data-start="2655" data-end="2663">yield,</p>
</li>
<li data-start="2664" data-end="2676">
<p data-start="2666" data-end="2676">narzędzia.</p>
</li>
</ul>
<p data-start="2678" data-end="2762">To, jak codziennie zarządzasz swoim przychodem – nie to, jak ratujesz się w weekend.</p>
<p data-start="2678" data-end="2762">
<h2 id="skutecznosc-rodzi-sie-z-przygotowania" data-start="2769" data-end="2813"><strong data-start="2772" data-end="2813">Skuteczność rodzi się z przygotowania</strong></h2>
<p data-start="2814" data-end="2964">Dopiero wtedy, gdy każdy dzień jest świadomie zaprojektowany, możesz naprawdę powiedzieć, że robisz wszystko, by sprzedać hotel najlepiej, jak się da.</p>
<p data-start="2966" data-end="3118">Bo skuteczność w hotelarstwie nie rodzi się z doraźności, lecz z przygotowania.<br data-start="3045" data-end="3048" />Nie z chaosu, tylko z dyscypliny. Nie z desperacji, tylko z procesu.</p>
<p data-start="2966" data-end="3118">
<h2 id="prawdziwy-sukces" data-start="3125" data-end="3148"><strong data-start="3128" data-end="3148">Prawdziwy sukces</strong></h2>
<p data-start="3149" data-end="3235">Sukcesem nie jest sprzedać ostatni pokój. <strong data-start="3193" data-end="3235">Sukcesem jest nie musieć go „ratować”.</strong></p>
<p data-start="3237" data-end="3336">Bo każdy inny został już sprzedany – właściwemu gościowi, we właściwej cenie, w odpowiednim czasie.</p>
<p data-start="3237" data-end="3336">
<p data-start="3237" data-end="3336">Foto: Salvador Dali, Trwałość pamięci, 1931</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hotele: markowe czy niezależne? 5 kluczowych kwestii dla właścicieli i inwestorów</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/hotele-markowe-czy-niezalezne-5-kluczowych-kwestii-dla-wlascicieli-i-inwestorow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Inigo Hotele]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2025 07:26:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[brand vs independent]]></category>
		<category><![CDATA[franczyza hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[hotel branding]]></category>
		<category><![CDATA[hotele markowe]]></category>
		<category><![CDATA[hotele niezależne]]></category>
		<category><![CDATA[inwestowanie w hotel]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje hotelarskie]]></category>
		<category><![CDATA[przychody hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[revenue management]]></category>
		<category><![CDATA[sieci hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[standardy hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[strategia hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[właściciele hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie hotelem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11068</guid>

					<description><![CDATA[Jedną z najważniejszych decyzji dla każdego właściciela lub inwestora hotelu jest to, czy powiązać swój obiekt z marką.&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p id="ember1484" class="ember-view reader-text-block__paragraph"><strong>Jedną z najważniejszych decyzji dla każdego właściciela lub inwestora hotelu jest to, czy powiązać swój obiekt z marką. Jak to często bywa, kompromisy są tak szerokie, jak i złożone. Należy podkreślić, że porównanie dotyczy ogólnie hoteli niezależnych i markowych. Istnieją oczywiście niezależne obiekty, które radzą sobie bardzo dobrze, ale stanowią one rzadkość. Przybliżamy kluczowe kwestie.</strong></p>
<h3 id="ember1485" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="1-przychody">1. Przychody</span></h3>
<p id="ember1486" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Wiele badań wykazało, że <strong>hotele markowe osiągają lepsze przychody na poziomie topline</strong> niż ich niezależni odpowiednicy przy porównywalnym produkcie. Wynika to głównie z trzech ogólnych aspektów:</p>
<ul>
<li><strong>Lepsza obecność na rynku</strong> – bliższe relacje z częstymi podróżnymi i ich „gatekeeperami” (np. poprzez kontrakty korporacyjne) oraz pozyskiwanie rzadziej podróżujących, którzy szukają bezpieczniejszych opcji.</li>
<li><strong>Lepsze zarządzanie przychodami</strong> – optymalizacja cen i maksymalizacja zysków.</li>
<li><strong>Dostęp do globalnych/regionalnych biur sprzedaży i programów lojalnościowych</strong> – obniżających koszt pozyskania klienta i zwiększających obłożenie.</li>
</ul>
<p id="ember1488" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Hotele niezależne muszą być <strong>wyjątkowo kreatywne w marketingu</strong> i wykorzystywać unikalne cechy, aby uzyskać widoczność na rynku. Jednocześnie często polegają na droższych kanałach rezerwacji, co powoduje, że ich średnia cena dzienna (która generalnie nie uwzględnia kosztu rezerwacji) jest niższa.</p>
<p id="ember1489" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Kluczem dla hoteli niezależnych jest uzyskanie <strong>wysokiego wskaźnika powracających gości</strong> i/lub utrzymywanie silnej rozpoznawalności w celu generowania rezerwacji bezpośrednich.</p>
<p id="ember1490" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Zawsze może się zdarzyć, że obiekt niezależny przewyższy wyniki hoteli markowych, przyciągając wymagających podróżnych o wysokich standardach i zasobnych portfelach. Jednak osiągnięcie właściwej formuły i zapewnienie powrotów takich gości pozostaje nieuchwytne dla większości hoteli niezależnych.</p>
<p id="ember1491" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Będą one musiały zaoferować więcej w zakresie ekskluzywnych/specyficznych doświadczeń (np. <strong>unikalny design, rozrywka, gastronomia, wellness, personalizacja</strong>) niż hotele markowe, których głównym atutem jest spójność i rozpoznawalność dla częstych podróżnych.</p>
<h3 id="ember1492" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="2-oplaty-i-rentownosc">2. Opłaty i rentowność</span></h3>
<p id="ember1493" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Premia przychodowa, którą utrzymuje wiele hoteli markowych, <strong>nie jest darmowa</strong>. Sieci pobierają różne opłaty w zależności od modelu biznesowego.</p>
<ul>
<li>Zazwyczaj są one wyrażane jako <strong>procent przychodów</strong> (brutto lub z pokoi/F&amp;B), a w przypadku hoteli bezpośrednio zarządzanych – jako procent <strong>zysku operacyjnego brutto (GOP)</strong>.</li>
<li>W rzadkich przypadkach stanowią procent EBITDA.</li>
<li>Dodatkowo istnieją <strong>jednorazowe opłaty rezerwacyjne, systemowe, lojalnościowe</strong> itd.</li>
<li>Zdarzają się również <strong>„ukryte” opłaty</strong>, z których wielu właścicieli ma trudność zrozumieć, za co faktycznie płacą.</li>
</ul>
<p id="ember1495" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Badania wykazały, że <strong>hotele niezależne i markowe osiągają podobny poziom EBITDA</strong>, a nasze obserwacje pokazują, że hotele franczyzowe z operatorem zewnętrznym uzyskują podobną rentowność jak hotele zarządzane bezpośrednio.</p>
<ul>
<li>Te pierwsze mają lepszą <strong>kontrolę kosztów</strong>, ale ponoszą część opłat (które mogą być znaczne – ponad 20% przychodów z pokoi).</li>
<li>Hotele niezależne nie płacą dużych opłat, lecz zazwyczaj mają <strong>niższe przychody topline</strong>.</li>
</ul>
<p id="ember1497" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Część inwestorów bierze to pod uwagę i preferuje „szczuplejsze” opcje hoteli niezależnych. Takie obiekty mogą być bardziej <strong>elastyczne i strategiczne</strong> w zakresie oferowanych usług, eliminując warstwy nieefektywności i tworząc nowe źródła przychodów – jeśli zostanie to dobrze zrobione.</p>
<p id="ember1498" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Biorąc pod uwagę, że na poziomie <strong>zysku netto nie ma większej różnicy</strong> między trzema scenariuszami (hotel niezależny vs franczyzowy z operatorem zewnętrznym vs zarządzany przez sieć), uwaga skupia się na <strong>aspektach jakościowych</strong>.</p>
<h3 id="ember1499" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="3-standardy">3. Standardy</span></h3>
<p id="ember1500" class="ember-view reader-text-block__paragraph"><strong>Standardy marki</strong> mogą być wymagającą (czasem przestarzałą) księgą zasad, ale przynoszą także korzyści poprzez efektywność w całym cyklu życia obiektu.</p>
<p id="ember1501" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Problem pojawia się, gdy <strong>marka nie pasuje do obiektu</strong> lub <strong>sieć nie poświęca mu wystarczających zasobów</strong>. Wtedy kluczową rolę odgrywają asset managerowie – działając jako mediatorzy i szukając rozwiązań.</p>
<p id="ember1502" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Wprowadzenie <strong>soft brands</strong> zmniejszyło część presji w hotelach markowych, pozwalając na większą elastyczność i odrębną tożsamość, co lepiej rezonuje ze współczesnymi podróżnymi.</p>
<p id="ember1503" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Sieci stają się coraz bardziej świadome potrzeby elastyczności, choć jeszcze nie w pełni ją akceptują – zwłaszcza w odniesieniu do zmiany koncepcji gastronomicznych, gdzie tylko nieliczne zespoły korporacyjne mają możliwości tworzenia trendów lub choćby nadążania za nimi.</p>
<p id="ember1504" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Z drugiej strony <strong>hotele niezależne nie muszą przestrzegać żadnych standardów</strong>. Problemem jest jednak to, że <strong>utrzymywanie i aktualizacja standardów</strong> nie należy do codziennej rutyny hotelu.</p>
<ul>
<li>W obszarach kluczowych, jak <strong>revenue management (szczególnie w dobie AI)</strong>, utrzymanie przewagi konkurencyjnej może być złożone i kosztowne.</li>
<li>Podobnie – <strong>centralne zakupy</strong> nie są dostępne dla hoteli niezależnych, a więc pewne oszczędności skali zostają utracone.</li>
<li>Raportowanie w zakresie <strong>zrównoważonego rozwoju</strong> to kolejne wyzwanie – niezależne hotele mają stromszą krzywą uczenia się przy wdrażaniu audytów i nowych protokołów.</li>
</ul>
<h3 id="ember1506" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="4-bezpieczenstwo-i-pewnosc">4. Bezpieczeństwo i pewność</span></h3>
<p id="ember1507" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Często pomijany aspekt – <strong>hotele markowe zwykle przestrzegają rygorystycznych standardów bezpieczeństwa (life, fire &amp; safety)</strong>.</p>
<ul>
<li>Wiele istniejących hoteli niezależnych może nie spełniać takich norm, a ich konwersja byłaby bardzo kosztowna.</li>
<li>Jednym z powodów, dla których klienci korporacyjni i grupowi wybierają hotele markowe, jest właśnie <strong>zapewniane przez nie bezpieczeństwo</strong>.</li>
<li>Kredytodawcy i inni interesariusze czują się również <strong>bardziej komfortowo wobec hoteli markowych</strong> z uwagi na ich reputację.</li>
</ul>
<p id="ember1509" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Nie oznacza to, że hotele niezależne nie posiadają wystarczających standardów bezpieczeństwa – wszystkie (powinny) przestrzegać <strong>lokalnych przepisów budowlanych</strong>. Jednak niektóre sieci mają <strong>znacznie bardziej rygorystyczne normy</strong>.</p>
<p id="ember1510" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Wyzwanie dla hoteli niezależnych polega na tym, że nawet jeśli przewyższają standardy bezpieczeństwa, nadal są narażone na <strong>ryzyko reputacyjne</strong> – bo „<strong>jedno złe jabłko może zepsuć cały kosz</strong>”.</p>
<h3 id="ember1511" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="5-talenty">5. Talenty</span></h3>
<p id="ember1512" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Jednym z często pomijanych obszarów w dyskusji markowe vs niezależne jest kwestia <strong>talentów</strong>.</p>
<ul>
<li>Najlepsi pracownicy w branży hotelarskiej szukają <strong>możliwości rozwoju</strong> i nie chcą pracować w tym samym miejscu przez całą karierę.</li>
<li>Dużym wyzwaniem dla hoteli niezależnych jest <strong>przyciąganie i utrzymywanie właściwych talentów</strong> oraz ich rozwój.</li>
<li>Duże sieci oferują <strong>ścieżki kariery i globalne możliwości</strong>, które mogą dorównać jedynie <strong>ikoniczne hotele niezależne</strong>.</li>
</ul>
<p id="ember1514" class="ember-view reader-text-block__paragraph">To powiedziawszy – przyciąganie talentów nie jest dziś łatwe dla nikogo, gdy kandydaci oczekują <strong>sensu pracy, autonomii i kreatywności</strong>, a nie sztywnych procedur operacyjnych marki.</p>
<p id="ember1515" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Niemniej jednak, <strong>zatrzymanie talentów</strong> staje się ogólnie trudniejsze w „zwykłych” hotelach i jest jednym z powodów, dla których właściciele decydują się na marki.</p>
<p id="ember1516" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Sukces w budowaniu świadomości rynkowej wymaga bowiem pomysłowości, a to wymaga <strong>mocnych graczy w zespole</strong>.</p>
<p id="ember1517" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Najlepsi wybierają miejsca, gdzie są <strong>szanowani, mają wyzwania i uczciwe wynagrodzenie</strong> – co od dawna rozumieją topowe hotele niezależne.</p>
<h3 id="ember1518" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="inne-aspekty">Inne aspekty</span></h3>
<ul>
<li>Utrzymanie <strong>konkurencyjnej pozycji</strong> jest dużym wyzwaniem dla hoteli niezależnych.</li>
<li>Hotele markowe lepiej radzą sobie ze zmianami w <strong>systemowych cenach rynkowych</strong>.</li>
<li>Hotele niezależne częściej stosują „<strong>ciągłe modernizacje</strong>”, które jednak nie poprawiają penetracji stawek.</li>
<li><strong>Osobiste zaangażowanie właściciela</strong> w codzienne operacje daje unikalny charakter, ale utrudnia stałe wdrażanie najlepszych praktyk.</li>
</ul>
<h3 id="ember1520" class="ember-view reader-text-block__heading-3"><span id="wnioski">Wnioski</span></h3>
<p id="ember1521" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Jak w wielu kwestiach w hotelarstwie, <strong>nie ma czarno-białych odpowiedzi</strong> w debacie markowe vs niezależne.</p>
<ul>
<li><strong>Marka</strong> powinna wnosić kapitał, dystrybucję i innowacje, a nie tylko zasady, opłaty i powtarzalne standardy.</li>
<li><strong>Świadomi podróżni</strong> poszukują doświadczeń od innowacyjnych operatorów i właścicieli blisko gościa – a standardy marki zazwyczaj nie są do tego stworzone.</li>
</ul>
<p id="ember1523" class="ember-view reader-text-block__paragraph"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f449.png" alt="👉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Każdy hotel należy ocenić indywidualnie. Właściciele, którzy mają wizję i są gotowi zakasać rękawy, uczyć się oraz inwestować czas i pieniądze, mogą z powodzeniem prowadzić hotel niezależny.</p>
<p id="ember1524" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Dla wszystkich mniej pewnych – <strong>właściwa marka może być bezpieczniejszym rozwiązaniem</strong>.</p>
<hr class="reader-divider-block__horizontal-rule" />
<p id="ember1525" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Autor: <a id="ember1526" class="ember-view" tabindex="0" href="https://www.linkedin.com/in/danvoellm/" target="_blank" rel="noopener">Dan Voellm</a> – CEO &amp; Założyciel, AP Hospitality Advisors</p>
<p id="ember1527" class="ember-view reader-text-block__paragraph">Oryginalna publikacja: <a class="IsgWkuYOsGsUPSGQWkkWmztVscCScTMakME " tabindex="0" href="https://www.ap-ha.com/post/5-considerations" target="_self" data-test-app-aware-link="" rel="noopener">Hotels: Branded or Independent? 5 key considerations for Owners &amp; Investors</a></p>
<hr />
<p><a href="https://lp.inigohotele.com/" target="_blank" rel="noopener"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11069" src="http://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele-1024x173.png" alt="" width="1024" height="173" srcset="https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele-1024x173.png 1024w, https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele-300x51.png 300w, https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele-768x130.png 768w, https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele-380x64.png 380w, https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele-800x135.png 800w, https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2025/10/LI_header_inigohotele.png 1128w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mam problem z condo</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/mam-problem-z-condo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Oct 2025 05:52:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[condo]]></category>
		<category><![CDATA[inwestorzy indywidualni]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[model przychodowy]]></category>
		<category><![CDATA[polski rynek hotelowy]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[rynek hotelarski]]></category>
		<category><![CDATA[USALI]]></category>
		<category><![CDATA[wycena hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie hotelem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11008</guid>

					<description><![CDATA[Model condo w Polsce od lat budzi emocje – obietnice gwarantowanych zysków zderzają się z realiami hotelowej operacyjności.&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Model condo w Polsce od lat budzi emocje – obietnice gwarantowanych zysków zderzają się z realiami hotelowej operacyjności. Dlaczego ten model wciąż sprawia problemy, na czym polegają jego strukturalne błędy i co to tak naprawdę oznacza dla inwestorów oraz hotelarzy?</strong></em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p class="mcePastedContent">Artykuł publikuję w czasie kolejnej z zawieruch, ale to jedynie zbieg okoliczności. <strong>Powinien powstać już dekadę temu</strong>, bowiem aktualne problemy tego segmentu branży nie są niczym nowym. Ale od początku…</p>
<h2 id="pierwsze-doswiadczenia" class="mcePastedContent">Pierwsze doświadczenia</h2>
<p class="mcePastedContent">Sam startowałem w branży (2008), będąc zatrudniany i szkolony przez <strong>„sieroty” po jednej z nieudanych inwestycji condo</strong>. Która swoją drogą chyba nie ujrzała finału do dziś. Ani obiekt nie powstał w postaci jakiej miał ani inwestorzy indywidualni nie zostali rozliczeni.</p>
<p class="mcePastedContent">Około z kolei 2014–15 (stąd ta dekada wyżej) zostałem zaproszony do współpracy przy jednej z tworzących się inwestycji condo w Krynicy-Zdroju. Teraz szczerze już nie pamiętam, dlaczego współpraca nie doszła do skutku. Natomiast co uderzyło mnie już wtedy, to fakt, że w strategii biznesowej tudzież biznesplanie inwestor, czy tam pomysłodawca inwestycji, <strong>kompletnie pomieszał porządki pozycjonowania i komunikowania inwestycji</strong>, nie rozróżniając w sumie inwestorów indywidualnych, którym będzie chciał sprzedawać jednostki, z przyszłymi potencjalnymi gośćmi tegoż hotelu. Aczkolwiek na plus należy zapisać, że w ogóle taki dokument na takim etapie inwestycji powstał.</p>
<p class="mcePastedContent">2017. Gdzieś na wysokości Salzburga, a może i Linzu, rozmawiam z moim ówczesnym przełożonym, a aktualnie wirtualnym branżowym mentorem, o modelu condo w Polsce. Dochodzimy do wniosku (mam nadzieję, że pamięć mnie nie zawodzi), że <strong>obciążenie na poziomie 8% zwrotu to jest nic. Jest to samograj.</strong> Mniejsza zresztą, czy 7, 8 czy 9. Chodzi o samo obciążenie czynszami całej inwestycji hotelowej na poziomie takiej stopy zwrotu dla właścicieli indywidualnych.</p>
<p class="mcePastedContent">Z punktu widzenia operacyjności hotelu i jego możliwości generowania przychodów, a później zysku, jest to obciążenie zdecydowanie możliwe do udźwignięcia. I jeszcze na takim poziomie, że przy ewentualnej czkawce jednej czy drugiej – również możliwe do spłaty.</p>
<p class="mcePastedContent">Z jednym aczkolwiek zastrzeżeniem: <strong>kiedy mówimy o świadomie i profesjonalnie prowadzonym hotelu</strong>. Jest to poziom obciążenia, które ewentualnie pomniejsza zysk inwestora głównego, ale nie generuje notorycznej walki o biznesowe życie.</p>
<p class="mcePastedContent">Oczywiście inwestorzy tych obiektów mają własną perspektywę i pewnie się nie zgodzą z tym, co piszę. Nie zmienia to faktu, że na poziomie operacyjnym tak jest. Do tego zresztą wrócę jeszcze niżej. Ponieważ chyba specyfiką wyłącznie polską jest wymaganie sprawności operacyjnej i zyskowności do poziomu finalnego zysku w USALI/P&amp;L. <strong>Z poziomem wartości czynszu jest inny problem, a nie jego procent</strong> – ale o tym również będzie poniżej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p class="mcePastedContent">Dla części z Was tajemnicą nie jest, że przez kilka ostatnich lat pracowałem w projektach condo. Posiadam więc już w sumie pełny przegląd tego modelu biznesowego. Natomiast z uwagi na oczywiste zapisy umów nie będę odnosił się do moich pracodawców. Jedynie z doświadczenia, własnych przemyśleń, ale też obserwacji tego segmentu z zewnątrz – u konkurencji – podzielę się pewnymi refleksjami, które właśnie definiują mój tytułowy problem z modelem condo w Polsce.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 id="wlaczenie-finansowania-w-wynik-operacyjny-hotelu" class="mcePastedContent">Włączenie finansowania w wynik operacyjny hotelu</h2>
<p class="mcePastedContent">Książka i doświadczenie hotelarskie uczy, że hotel i jego zespół odpowiedzialni są za <strong>wynik operacyjny hotelu</strong>. Wg USALI – za tzw. <em>nad kreską</em>. Model condo w Polsce ten schemat zaburza czy wręcz wywraca.</p>
<p class="mcePastedContent">Oczekuje się bowiem – idąc od góry struktury do samego jej dołu – od dyrektora po pracowników liniowych, „dowożenia” wyników na poziomie zyskowności spółki/organizacji.</p>
<p class="mcePastedContent">Jest to <strong>maksymalne pomieszanie pojęć i zakresów obowiązków</strong>. Sam jestem zafiksowany na maksymalizacji sprzedaży i docelowo profitu, natomiast tutaj musi być porządek. I odpowiedzialność rozłożona tam, gdzie powinna i jest możliwa – a nie tam, gdzie sobie inwestor (również ten wypłacalny) „umyślał”.</p>
<p class="mcePastedContent">Nie tak to powinno działać. Z co najmniej dwóch powodów:</p>
<ol>
<li>
<p class="mcePastedContent">jeśli już tak ma być strukturalnie i strategicznie, to inaczej powinien być prowadzony proces rekrutacji i oceny wymaganych kompetencji;</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">inny powinien być poziom wynagrodzenia, bowiem czym innym jest – upraszczając – profesjonalna obsługa gościa, a czym innym zarabianie na niej pieniędzy.</p>
</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="pk-content-block pk-block-bg pk-block-bg-light">
<ul>
<li>
<p class="mcePastedContent"><em>Uniform System of Accounts for the Lodging Industry (USALI)</em> jasno rozdziela <strong>wynik operacyjny hotelu</strong> od elementów związanych z finansowaniem, amortyzacją, kosztami właściciela, podatkami itd.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">Zadaniem dyrekcji hotelu i zespołu operacyjnego jest generowanie wyniku GOP (Gross Operating Profit), czyli marży operacyjnej, a nie finansowanie zobowiązań właścicielskich.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">W modelu condo, szczególnie w Polsce, faktycznie nastąpiło przesunięcie – <strong>ciężar czynszów i oczekiwanego zwrotu inwestycyjnego bywał „wrzucany” do operacyjności hotelu</strong>, co jest odstępstwem od klasyki USALI.</p>
</li>
</ul>
</div>
<h2 id=""></h2>
<h2 id="brak-oceny-ryzyka-przez-inwestorow-indywidualnych" class="mcePastedContent">Brak oceny ryzyka przez inwestorów indywidualnych</h2>
<p class="mcePastedContent">Starając się jak najdalej uciec od bieżących artykułów prasowych i sytuacji na rynku. Case inwestowania w condo – nie wiem dlaczego – kojarzy mi się ze sprzedażą/kupnem „działającego” lokalu gastronomicznego.</p>
<p class="mcePastedContent">Od czasu do czasu pojawiają się ogłoszenia typu: <strong>sprzedam działający i zarabiający lokal gastronomiczny XYZ</strong>. Swoją drogą – ostatnio również sporo pensjonatów i mniejszych hoteli.</p>
<p class="mcePastedContent">Jeśli cena jest podana, mniej więcej wielkość miejsca czy też lokalizacji również, to bardzo prosto można policzyć opłacalność zakupu takiego interesu i horyzont czasowy jakiegokolwiek zwrotu.</p>
<p class="mcePastedContent">Biorę więc kalkulator – bo nawet nie Excel – i liczę. <strong>Najprostsza matematyka: liczba wydań × średni rachunek × dzień × miesiąc.</strong> Do tego orientacyjnie koszty. Z pięć minut wiesz, czy to jest rzeczywisty biznes, czy kolejna osoba wpakuje się w rozwiązanie à la franczyza Żabki.</p>
<p class="mcePastedContent">Nie piszę tego, aby się mądrzyć i z góry patrzeć na inwestorów indywidualnych w condo – tylko to jest najprostsza matematyka i najszybsza (i najważniejsze: rzetelna!) ocena ryzyk i zagrożeń związanych z późniejszą wypłacalnością czynszu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 id="zmowa-milczenia-tajemnica-poliszynela" class="mcePastedContent">Zmowa milczenia / Tajemnica poliszynela</h2>
<p class="mcePastedContent">„<strong>Wszyscy wiedzą jak jest, ale nikt otwartą komunikacją nie napisze i nie powie o czarnych owcach</strong>”.</p>
<p class="mcePastedContent">Przyczyny domniemywam dwie:</p>
<ol>
<li>
<p class="mcePastedContent">Po co o tym pisać? Święty spokój i „polityka” są najważniejsze. A nuż z kimś trzeba będzie ubić interes lub współpracować w ten czy inny sposób. Dla mnie m.in. to jest wyznacznikiem, że mediów branżowych w Polsce <strong>nie mamy</strong>. Aczkolwiek jest to temat na odrębną opowieść. Dopiero jak media mainstreamowe lub lokalne podchwycą temat, to wtedy ten czy inny periodyk internetowy napisze – a właściwie zrelacjonuje – co piszą inni.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">Może jednak ci eksperci, te media, analitycy itd. wcale za wiele nie wiedzą o tym segmencie branży. Z wyjątkiem tego, co im skapnie na tej czy innej konferencji czy small talku zawodowym.</p>
</li>
</ol>
<p class="mcePastedContent">Nie oczekuję, aby każdy zbawiał świat i miał w obowiązku komunikować „not my secret to tell” szerzej. Daleki jestem od tego. Natomiast jeśli ktoś pozycjonuje się w tym segmencie rynku jako specjalista czy relacjonuje inwestycje, to <strong>zasadne jest wymaganie</strong>, aby pokazywał pełen jego obraz. Ale może za dużo wymagam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 id="wycena-nieruchomosci-wg-infrastruktury-a-nie-obrotu" class="mcePastedContent">Wycena nieruchomości wg infrastruktury, a nie obrotu</h2>
<p class="mcePastedContent">Mnie uczono, że inwestycję hotelową wyceniamy <strong>potencjałem – tj. obrotem i w konsekwencji możliwym zyskiem</strong>. A nie infrastrukturą i nieruchomością. Natomiast nie będę tej tezy bronił jak niepodległości, bowiem nie czuję się specjalistą od inwestycji hotelowych. Działam w nich operacyjnie.</p>
<p class="mcePastedContent">Natomiast czynsze w większości inwestycji zostały wycenione wg wartości nieruchomości i pochodnych – tj. cena zakupu, wyposażenie, późniejsza indeksacja itd.</p>
<p class="mcePastedContent">Mimo to uważam, że <strong>poziom zwrotu procentowego, o którym rozmawiamy (7–9), jest jak najbardziej do udźwignięcia</strong> przez hotel przyzwoicie zarządzany.</p>
<p class="mcePastedContent">Kwestia jest bardziej to, ile w kieszeni zostaje u inwestora wiodącego, stawiającego hotel, operatora – a nie, czy hotel jest w stanie płacić takie zobowiązania z zysku operacyjnego. Jest. Takie poziomy czynszów nie zabiją hotelu.</p>
<p class="mcePastedContent">Może inaczej: <strong>nie powinny</strong>, jeśli – i tu się powtórzę – jest on prowadzony przez osoby odpowiedzialne na każdym poziomie organizacji zarządzającej w szerokim rozumieniu daną inwestycją.</p>
<p class="mcePastedContent">Problem w mojej ocenie jest inny. Bowiem strukturalny „grzech pierworodny” takiego założenia. Część inwestorów zdała sobie z tego sprawę, wprowadzając <strong>przychodowy model rozliczeń</strong> w nowych inwestycjach. A nawet zmieniając w dotychczasowych.</p>
<p class="mcePastedContent">To rozwiązanie oczywiście bezpieczniejsze dla hotelu, ponieważ:<br />
a) obciążenie kosztami jest skorelowane z przychodem, czyli rzeczywistą efektywnością,<br />
b) dzieli ryzyko po obu stronach transakcji.</p>
<p class="mcePastedContent">Nie oceniam zyskowności rozwiązań dla stron, tylko ich bezpieczeństwo. Wielu specjalistów podnosi argument – jak dla mnie słuszny – że <strong>komunikowanie gwarantowanego zysku</strong> (jak w przypadku czynszu procentowego) jest <strong>aberracją na jakimkolwiek rynku inwestycyjnym</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="pk-content-block pk-block-bg pk-block-bg-light">
<ul>
<li>
<p class="mcePastedContent">W literaturze hotelarskiej i inwestycyjnej <strong>standardem jest metoda dochodowa</strong> (income approach), czyli wycena hotelu na podstawie zdolności generowania przychodów i zysków operacyjnych. To podstawowa zasada przy transakcjach hotelowych – potwierdzana choćby przez raporty HVS, STR, Colliers czy Cushman &amp; Wakefield.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">Metoda kosztowa (infrastrukturalna) lub porównawcza stosowana jest <strong>pomocniczo</strong>, np. przy wycenie gruntów, obiektów w budowie albo w sytuacjach, gdy nie ma danych finansowych. Ale nie oddaje ona realnej wartości biznesowej hotelu.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">W polskich projektach condo faktycznie często stosowano <strong>logikę nieruchomościową</strong>, a nie hotelarsko-inwestycyjną: wartość jednostki liczono od ceny m², kosztów wyposażenia, indeksacji. To odstępstwo od praktyki profesjonalnej.</p>
</li>
</ul>
</div>
<h2 id="-2"></h2>
<h2 id="psucie-wizerunku-hotelarzom-przez-niehotelarzy" class="mcePastedContent">Psucie wizerunku „hotelarzom” przez „niehotelarzy”</h2>
<p class="mcePastedContent">To jest akurat najmniejszy problem, a wręcz niuans. But still… Na część branży spada odium działań podmiotów i osób tak naprawdę z nią niezwiązanych. Tak, inwestują w nią i działają pod jej szyldem. Ale hotelarzami nie są.</p>
<p class="mcePastedContent">Natomiast przepaść merytoryczna i kulturowa jest tak gigantyczna, że część tych negatywów spada również na <strong>Bogu ducha winnych hotelarzy &#8211; zarówno poważnych i rzetelnych inwestorów, jak też pracowników.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 id="zakonczenie" class="mcePastedContent">Zakończenie</h2>
<p class="mcePastedContent">Na koniec – już mniej analityczna uwaga, a bardziej publicystyczno-osobista.</p>
<p class="mcePastedContent">Z uwagi na wiadome perypetie wiadomych podmiotów, trafiam czasem na głosy, że <strong>ci są wypłacalni, ci są profesjonalni</strong>. Bardzo podobny schemat i pułapka intelektualna, w jaką wpadły osoby w inwestycjach, które nie są wypłacalne czy nie są profesjonalne.</p>
<p class="mcePastedContent">Wtedy od razu przypomina mi się cytat z Biblii: <strong>„Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.”</strong></p>
<p class="mcePastedContent">Ponieważ mam taką wewnętrzną intuicję, że czasem ci pierwsi mogą jeszcze na ostatniej prostej wyprzedzić tych drugich. Czego oczywiście nikomu nie życzę, bowiem nikomu to nie służy. Ale rynek – nie tylko hotelowy – nie takie rzeczy widział. I nawet życzeniowość <strong>„too big to fail”</strong> wtedy nie pomoże.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p class="mcePastedContent"><strong>Jak się okazało pisząc, powyższe nie wyczerpuje tematu, ponieważ co najmniej kilka kolejnych punktów można byłoby śmiało dodać i opisać. Co pewnie kiedyś nastąpi. A tekst będzie miał swoją kontynuację.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Foto: pexels.com/@Luis Quintero</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
