<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zarządzanie zespołem &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<atom:link href="https://hotelarstwo.net/tag/zarzadzanie-zespolem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<description>Blog o gościnności, hotelarstwie i nowych technologiach.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jan 2026 12:08:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>

<image>
	<url>https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2018/11/cropped-hotelarstwo-ver-blog-sq-80x80.png</url>
	<title>zarządzanie zespołem &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dlaczego cięcie godzin pracy w hotelu rzadko obniża koszty, a często obniża zysk?</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/dlaczego-ciecie-godzin-pracy-w-hotelu-rzadko-obniza-koszty-a-czesto-obniza-zysk/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 12:08:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność operacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[FTE w hotelarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[GOP]]></category>
		<category><![CDATA[jakość obsługi]]></category>
		<category><![CDATA[koszty pracy w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[operacje hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[recepcja hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[workforce hotelowy]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie zespołem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11546</guid>

					<description><![CDATA[Redukcja godzin pracy w hotelu poniżej operacyjnego minimum nie jest strategią optymalizacji kosztów – to droga do spadku&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="205" data-end="463"><em><strong>Redukcja godzin pracy w hotelu poniżej operacyjnego minimum nie jest strategią optymalizacji kosztów – to droga do spadku jakości, erozji produktu i wprost do pogorszenia wyniku finansowego. Workforce w hotelarstwie nie daje się „odchudzić” bez konsekwencji.</strong></em></p>
<p data-start="470" data-end="639">Nigdy nie uwierzę – i żadne <em data-start="498" data-end="509">„analizy”</em> mnie nie przekonają – że można <strong data-start="541" data-end="605">redukować godziny pracy w hotelu poniżej niezbędnego minimum</strong> bez negatywnego wpływu na zysk.</p>
<p data-start="641" data-end="803">Przez <strong data-start="647" data-end="668">niezbędne minimum</strong> rozumiem <strong data-start="678" data-end="699">konieczne godziny</strong>, które trzeba przepracować, biorąc pod uwagę <strong data-start="745" data-end="796">obłożenie, standard obiektu, złożoność produktu</strong> itp.</p>
<p data-start="805" data-end="935">Każda dalsza oszczędność prowadzi do <strong data-start="842" data-end="860">spadku jakości</strong>, generując <strong data-start="872" data-end="893">spadek przychodów</strong> oraz <strong data-start="899" data-end="917">wzrost kosztów</strong> (rotacja itd.).</p>
<p data-start="937" data-end="1077">Na koniec dnia to <strong data-start="955" data-end="987">konieczne, niezbędne minimum</strong> i tak musi zostać przepracowane, jeśli hotel ma w ogóle funkcjonować na swoim poziomie.</p>
<p data-start="1079" data-end="1277">Ewentualne <em data-start="1090" data-end="1106">„oszczędności”</em> w tym obszarze prowadzą więc <strong data-start="1136" data-end="1147">donikąd</strong>. Albo bowiem:<br data-start="1161" data-end="1164" />– <strong data-start="1166" data-end="1211">te godziny są łatane już pracującą załogą</strong>,<br data-start="1212" data-end="1215" />– <strong data-start="1217" data-end="1274">albo ich brak prowadzi do erozji standardu i produktu</strong>.</p>
<p data-start="1279" data-end="1563">W pierwszym przypadku generuje to <strong data-start="1313" data-end="1342">de facto dodatkowe koszty</strong> – o czym już pisałem przy casie <strong data-start="1375" data-end="1398">1 000 – 800 = 1 400</strong>. Nie chcę nawet rozwijać wątku, że gdyby <strong data-start="1440" data-end="1454">nadgodziny</strong> w takich sytuacjach były wypłacane tak, jak należy, <strong data-start="1507" data-end="1560">kosztochłonność tego rozwiązania byłaby oczywista</strong>.</p>
<p data-start="1565" data-end="1744">W drugim przypadku rozpoczyna się <strong data-start="1599" data-end="1617">równia pochyła</strong>: spada poziom obsługi, pogarsza się stan infrastruktury, dalej cierpi reputacja, a na końcu <strong data-start="1710" data-end="1741">rzutuje to po prostu na GOP</strong>.</p>
<p data-start="1746" data-end="2097">W biznesie hotelowym w niektórych aspektach <strong data-start="1790" data-end="1815">nie ma dróg na skróty</strong>. <strong data-start="1817" data-end="1830">Workforce</strong> jest jedną z nich. Na kompromisy w tym obszarze jest ewentualnie czas <strong data-start="1901" data-end="1937">na etapie decyzji strategicznych</strong> – <em data-start="1940" data-end="1993">jaki standard hotelu budujemy, a później prowadzimy</em>. Po tym etapie <strong data-start="2009" data-end="2094">jakiekolwiek cięcia w zespole przynoszą efekt kompletnie odwrotny od zamierzonego</strong>.</p>
<p data-start="2099" data-end="2212"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4a1.png" alt="💡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <em data-start="2102" data-end="2116">Krótki hint:</em> dość często <strong data-start="2129" data-end="2183">poziom opinii Google/Booking koresponduje z GoWork</strong>. Ciekawe dlaczego, prawda?</p>
<h3 id="jak-wiec-policzyc-niezbedne-pensum-liczbe-etatow-fte" data-start="2219" data-end="2286">Jak więc policzyć <strong data-start="2241" data-end="2283">niezbędne pensum / liczbę etatów / FTE</strong>?</h3>
<p data-start="2287" data-end="2356">Posłużę się przykładem mi najbliższym – <strong data-start="2327" data-end="2355">zatrudnieniem w recepcji</strong>.</p>
<p data-start="2358" data-end="2487"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/23f1.png" alt="⏱" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong data-start="2361" data-end="2391">Godziny pracy w ciągu doby</strong><br data-start="2391" data-end="2394" />Czy recepcja jest otwarta i obsadzona przez <strong data-start="2438" data-end="2471">16, 24 czy inną liczbę godzin</strong> w ciągu doby?</p>
<p data-start="2489" data-end="2663"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f465.png" alt="👥" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong data-start="2492" data-end="2558">Liczba osób (a tym samym godzin) koniecznych do przepracowania</strong><br data-start="2558" data-end="2561" />Ile osób potrzeba <strong data-start="2579" data-end="2593">na dniówce</strong>, ile <strong data-start="2599" data-end="2611">na nocce</strong>? Czy dodatkowo <strong data-start="2627" data-end="2660">wspieramy wyjazdy i przyjazdy</strong>?</p>
<p data-start="2665" data-end="2861"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4ca.png" alt="📊" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong data-start="2668" data-end="2725">Prognoza koniecznych roboczogodzin względem obłożenia</strong><br data-start="2725" data-end="2728" />Ile osób/godzin potrzebujemy <strong data-start="2757" data-end="2780">w tygodniu roboczym</strong>, a ile <strong data-start="2788" data-end="2802">w weekendy</strong>? Ile jest takich dni lub okresów? <strong data-start="2837" data-end="2859">Sumujemy wszystko.</strong></p>
<p data-start="2863" data-end="3115">Sumę godzin <strong data-start="2875" data-end="2925">dzielimy przez wymiar czasu pracy w danym roku</strong>.<br data-start="2926" data-end="2929" />Plus <strong data-start="2934" data-end="2950">dni urlopowe</strong> – tak, <em data-start="2958" data-end="2992">ludzie powinni chodzić na urlopy</em>.<br data-start="2993" data-end="2996" />Dodatkowo można doliczyć <strong data-start="3021" data-end="3073">5–10% roboczogodzin jako margines bezpieczeństwa</strong> na nieprzewidziane sytuacje operacyjne.</p>
<p data-start="3117" data-end="3136"><strong data-start="3117" data-end="3134">I mamy wynik.</strong></p>
<p data-start="3138" data-end="3235">Pół godziny roboty.<br data-start="3157" data-end="3160" />Z Excelem i AI – <strong data-start="3177" data-end="3196">może pięć minut</strong>.<br data-start="3197" data-end="3200" />A ile zaoszczędzonych pieniędzy? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f4b0.png" alt="💰" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3 id="podsumowanie" data-start="3242" data-end="3262"><strong data-start="3246" data-end="3262">Podsumowanie</strong></h3>
<p data-start="3263" data-end="3501">Redukcja godzin pracy poniżej operacyjnego minimum nie obniża kosztów – <strong data-start="3335" data-end="3389">przesuwa je w czasie i multiplikuje skutki uboczne</strong>. W hotelarstwie workforce jest elementem konstrukcyjnym produktu, a nie zmienną do doraźnego „optymalizowania”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak „oszczędności” w hotelowym HR zamieniają 800 godzin w 1400?</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/jak-oszczednosci-w-hotelowym-hr-zamieniaja-800-godzin-w-1400/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2025 15:06:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Socjologicznie]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[decyzje menedżerskie]]></category>
		<category><![CDATA[Excel a rzeczywistość]]></category>
		<category><![CDATA[HR w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[koszty pracy]]></category>
		<category><![CDATA[nadgodziny]]></category>
		<category><![CDATA[operacja hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja kosztów]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie godzin]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[rotacja pracowników]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie personelem]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie zespołem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11300</guid>

					<description><![CDATA[Cięcie godzin pracy w hotelowym HR często wygląda jak szybka oszczędność. W praktyce bywa jednak kosztownym błędem operacyjnym,&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<article><strong><em>Cięcie godzin pracy w hotelowym HR często wygląda jak szybka oszczędność. W praktyce bywa jednak kosztownym błędem operacyjnym, który zamiast 800 godzin kończy się na 1400 – przez rotację, nadgodziny i utraconą jakość. Ten tekst pokazuje, dlaczego Excel nie widzi realnych kosztów decyzji kadrowych.</em></strong></p>
<h1 id="1000-200-1400-dlaczego-ciecie-godzin-w-hotelu-konczy-sie-drozej">1000 – 200 = 1400. Dlaczego cięcie godzin w hotelu kończy się drożej</h1>
<h2 id="zaczyna-sie-niewinnie-jak-zwykle-od-excela">Zaczyna się niewinnie – jak zwykle od Excela</h2>
<p>W wielu hotelach ten sam scenariusz powtarza się z uporem godnym lepszej sprawy. Zaczyna się niewinnie – jak zwykle od Excela.</p>
<p>Operacja planuje <strong>1 000 godzin pracy zespołu</strong>. Nie jest to liczba przypadkowa. Wynika z realnego obłożenia, liczby zadań i podstawowej logiki działania hotelu oraz tego departamentu.</p>
<p>To jest <a href="https://hotelarstwo.net/retencja-zamiast-rekrutacji-jak-hotelarstwo-w-usa-walczy-z-chronicznym-brakiem-pracownikow-i-czego-mozemy-nauczyc-sie-my/" target="_blank" rel="noopener"><strong>minimum operacyjne</strong></a> – liczba godzin, poniżej której nie da się utrzymać standardu usług, ciągłości procesów i bezpieczeństwa operacji, niezależnie od tego, jak bardzo „chcielibyśmy” ją obniżyć.</p>
<p>Na tym etapie pojawia się jednak głos, najczęściej z góry: <strong>trzeba ciąć</strong>. Propozycja brzmi: zejdźmy do <strong>800 godzin</strong>. Ma to sens w arkuszu kalkulacyjnym. Gorzej w rzeczywistości.</p>
<p>W zespole rodzi się napięcie. Najpierw ciche, potem coraz głośniejsze. Ludzie wiedzą, że <strong>800 godzin nie da się obronić operacyjnie</strong>, zwłaszcza przy rosnących oczekiwaniach gości i zmienności dobowej. W końcu pojawiają się pierwsze odejścia. Jedni nie chcą pracować w warunkach permanentnego przeciążenia, inni mają po prostu dość. Braki kadrowe tylko pogłębiają problem.</p>
<h2 id="gdzie-pojawia-sie-prawdziwy-koszt-rotacja-wdrozenia-nadgodziny">Gdzie pojawia się prawdziwy koszt: rotacja, wdrożenia, nadgodziny</h2>
<p>Tu zaczyna się <strong>prawdziwy koszt</strong>. Trzeba rekrutować nowych pracowników, wdrażać ich, prowadzić więcej zmian „na styk”, <a href="https://hotelarstwo.net/dlaczego-w-hotelach-i-szerzej-horeca-to-pracownicy-lataja-grafiki-a-nie-organizacje-ktore-maja-zasoby/">żonglować grafikiem</a> i pokrywać luki nadgodzinami. Kiedy jakość spada, robi się nerwowo. Gdy kończą się ręce do pracy – robi się drogo.</p>
<p>W tym momencie „koszt godziny” przestaje być stawką z umowy. Zaczyna obejmować <strong>koszt <a href="https://hotelarstwo.net/hotelowy-hr-jest-jedynie-iluzja/">rotacji</a>, koszt wdrożenia, koszt nadgodzin i koszt spadku jakości</strong> – elementy realne, ale rzadko ujmowane w pierwotnych kalkulacjach.</p>
<p>I wtedy dzieje się <strong>magia odwrotnej optymalizacji</strong>: z cięcia godzin robi się ich eksplozja. Hotel kończy nie na 800, tylko na <strong>1 400 godzinach pracy</strong>. To <strong>400 godzin więcej</strong> od w pełni uzasadnionego planu i aż <strong>600 godzin więcej</strong> względem „decyzji biznesowej”.</p>
<p>Efekt uboczny decyzji, która miała przynieść oszczędność.</p>
<h2 id="excel-nie-widzi-tego-czego-nie-liczymy">Excel nie widzi tego, czego nie liczymy</h2>
<p>To są <a href="https://hotelarstwo.net/paradoks-wzrostu-dlaczego-wiecej-nie-znaczy-lepiej/"><strong>ukryte koszty operacyjne</strong></a>, które rzadko trafiają do modeli finansowych, bo są trudniejsze do oszacowania i nie mieszczą się w prostych tabelach.</p>
<p>Mechanizm jest zawsze ten sam – w Excelu wszystko się zgadza, bo Excel nie widzi tego, czego nie liczymy:</p>
<ul>
<li><strong>rotacji</strong>,</li>
<li><a href="https://hotelarstwo.net/najwieksze-klamstwo-hotelarstwa-ludzie-sa-naszym-najwiekszym-atutem/"><strong>czasu wdrożeń</strong></a>,</li>
<li><a href="https://hotelarstwo.net/jak-typ-goscia-i-dlugosc-pobytu-naprawde-ksztaltuja-oceny-i-opinie-hoteli/"><strong>spadku jakości</strong></a>,</li>
<li><a href="https://hotelarstwo.net/jak-ulozyc-dzial-rezerwacji-i-recepcji-aby-sprzedawal-duzo/"><strong>utraconych rezerwacji</strong></a> wynikających z przeciążenia zespołu,</li>
<li><strong>frustracji ludzi</strong>, którzy zamiast pracować, przetrwają dzień,</li>
<li>i <strong>gościa, który już nie wróci</strong>.</li>
</ul>
<h2 id="ciecie-to-nie-optymalizacja">Cięcie to nie optymalizacja</h2>
<p>Dlatego największym błędem w HR i zarządzaniu jest <strong>mylenie cięcia z optymalizacją</strong>. Cięcie minimum operacyjnego jest kardynalnym błędem wprost wpływającym na <a href="https://hotelarstwo.net/paradoks-wzrostu-dlaczego-wiecej-nie-znaczy-lepiej/">rentowność</a>.</p>
<p>Z pozoru oszczędność, w praktyce – kosztowne konsekwencje.</p>
<p>Hotelarstwo ma swoją prostą logikę. <strong><a href="https://hotelarstwo.net/najwieksze-klamstwo-hotelarstwa-ludzie-sa-naszym-najwiekszym-atutem/">Ludzie nie są kosztem</a>. Kosztem jest ich brak.</strong></p>
<p>Przytoczony przykład <strong>1000 – 200 = 1400</strong> nie jest teorią. To realny case, którego byłem częścią.</p>
<h2 id="podsumowanie">Podsumowanie</h2>
<p>Historia „1000 – 200 = 1400” to nie matematyczna prowokacja, ale realny mechanizm znany z hotelowej operacji. Gdy decyzje o redukcji godzin zapadają ponad głowami operacji, pojawiają się przeciążenia zespołu, odejścia pracowników i chaos w grafiku. W efekcie hotel płaci więcej – finansowo i wizerunkowo. Tekst przypomina prostą, choć często ignorowaną prawdę: w hotelarstwie ludzie nie są kosztem. Kosztem jest ich brak.</p>
<h2 id="najczestsze-pytania-hotelarzy">Najczęstsze pytania hotelarzy</h2>
<p><strong>Dlaczego cięcie godzin pracy w hotelu często kończy się większym kosztem?</strong><br />
Bo redukcja poniżej minimum operacyjnego uruchamia rotację, nadgodziny i spadek jakości. W efekcie hotel „odrabia braki” drożej niż planował.</p>
<p><strong>Jak rozpoznać, że grafiki są już poniżej minimum operacyjnego?</strong><br />
Pojawiają się stałe nadgodziny, „zmiany na styk”, spadek jakości oraz przeciążenie zespołu, które szybko prowadzą do rotacji.</p>
<p><strong>Co Excel pomija w decyzjach o redukcji godzin?</strong><br />
Koszt rotacji, czas wdrożeń, spadek jakości, utracone rezerwacje i efekt gościa, który już nie wróci.</p>
<p><small>Foto: pexels.com/@IvanS</small></p>
</article>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego w hotelach (i szerzej HORECA) to pracownicy łatają grafiki, a nie organizacje, które mają zasoby?</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/dlaczego-w-hotelach-i-szerzej-horeca-to-pracownicy-lataja-grafiki-a-nie-organizacje-ktore-maja-zasoby/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2025 06:35:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Operacje]]></category>
		<category><![CDATA[Socjologicznie]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[grafiki pracownicze]]></category>
		<category><![CDATA[HORECA]]></category>
		<category><![CDATA[hotelarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[hotelarstwo w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[HR w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[kultura organizacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja pracy w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie pracy]]></category>
		<category><![CDATA[praca w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja w hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[systemy hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[wypalenie zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie hotelem]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie operacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie personelem]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie w gastronomii]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie zespołem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11092</guid>

					<description><![CDATA[W branży hotelarskiej i gastronomicznej wciąż zbyt często to pracownicy – nie system – ratują firmę w kryzysie.&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="118" data-end="323"><strong><em>W branży hotelarskiej i gastronomicznej wciąż zbyt często to pracownicy – nie system – ratują firmę w kryzysie. Gdy brakuje rąk do pracy, grafiki łatają nie organizacje z zapleczem i zasobami, ale ludzie – często z pomocą rodzin. Dlaczego tak się dzieje? Bo wiele hoteli i restauracji działa nie jak zorganizowane przedsiębiorstwo, lecz jak wspólnota dobrych intencji. A bez sprawnych procesów, planów awaryjnych i odpowiedzialności systemowej, każda awaria kadrowa kończy się tym samym: nadgodzinami, stresem i wypaleniem.</em></strong></p>
<p data-start="118" data-end="323">
<p data-start="118" data-end="323">W branży hotelarskiej i gastronomicznej zdarza się to częściej, niż chcielibyśmy przyznać.<br data-start="208" data-end="211" />Gdy pojawia się problem kadrowy – choroba, urlop, nagła rezygnacja – system nie reaguje.<br data-start="299" data-end="302" /><strong data-start="302" data-end="321">Reagują ludzie. </strong>Ktoś przychodzi z dnia wolnego. Ktoś inny zostaje na podwójnej zmianie.</p>
<p data-start="400" data-end="525">I tak, wszystko działa. Ale tylko pozornie. Ponieważ takie działanie jest notorycznym działaniem <strong data-start="499" data-end="523">de facto kryzysowym.</strong></p>
<p data-start="527" data-end="666">Bo jeśli organizacja musi być ratowana przez własnych pracowników, to znaczy, że nie jest organizacją. <strong data-start="632" data-end="666">Jest zbiorem dobrych intencji.</strong></p>
<p data-start="527" data-end="666">
<h3 id="koszty-ktorych-nie-widac-w-excelu" data-start="673" data-end="717"><strong data-start="677" data-end="715">Koszty, których nie widać w Excelu</strong></h3>
<p data-start="719" data-end="995"><strong>Każda nieplanowana zmiana w grafiku ma swoją cenę – tylko że płacą ją nie właściciele, lecz pracownicy i ich bliscy</strong>. Niewidoczne w budżetach koszty ponoszą <strong data-start="877" data-end="912">rodziny, partnerzy, przyjaciele</strong> – wszyscy, których plany zostają nagle zburzone, bo „trzeba było pomóc w pracy”.</p>
<p data-start="997" data-end="1213">Odwołane spotkania, przesunięte wyjazdy, opłacone bilety na koncert, które przepadają.<br data-start="1083" data-end="1086" />Dodatkowe godziny opieki nad dzieckiem. Czasem także realne wydatki: paliwo, transport, opłacone zajęcia, które przepadają.</p>
<p data-start="1215" data-end="1440">To <strong data-start="1218" data-end="1242">ekonomia emocjonalna</strong>, której nikt nie liczy, bo nie da się jej wstawić do rubryki w Excelu.<br data-start="1313" data-end="1316" />A jednak to właśnie te mikrostraty tworzą makroefekt – <strong data-start="1371" data-end="1438">zmęczenie, frustrację, utratę zaufania do organizacji i zawodu.</strong></p>
<p data-start="1442" data-end="1688">Hotel, który buduje kulturę pracy opartą na „ciągłej gotowości”, w rzeczywistości <strong data-start="1524" data-end="1614">przerzuca część kosztów prowadzenia działalności na życie prywatne swoich pracowników. </strong>I płaci za to później – w rotacji, absencjach i spadku zaangażowania.</p>
<p data-start="1442" data-end="1688">
<h3 id="nie-mamy-zarzadzania-mamy-gaszenie-pozarow" data-start="1695" data-end="1748"><strong data-start="1699" data-end="1746">Nie mamy zarządzania, mamy gaszenie pożarów</strong></h3>
<p data-start="1750" data-end="1918">Większość hoteli i restauracji wciąż działa w modelu reaktywnym. Nie ma planu awaryjnego, systemu zastępstw, bufora kadrowego, <strong>odpowiedniej liczby etatów do godzin</strong>.</p>
<p data-start="1920" data-end="2198">Co jest dla mnie największym kuriozum. Ponieważ jeśli chcemy utrzymać jakiś pewien standard – mniejsza teraz jaki, ale założony przez nas – to pewna liczba wymaganych godzin <strong data-start="2096" data-end="2126">musi zostać przepracowana. </strong>Po prostu nie da się inaczej. Nie da się uciec od rzeczywistości.</p>
<p data-start="2200" data-end="2326">Tak więc koszty zostaną przepracowane, tylko zamiast np. dwoma pracownikami bez napięć, <strong data-start="2288" data-end="2324">robimy to jednym – w konflikcie.</strong></p>
<p data-start="2328" data-end="2543">W arkuszu Excela brakuje jednej osoby, więc ktoś musi wziąć dwie zmiany. Zespół znowu się „spina”, a dyrektor dziękuje, że „uratowali sytuację”. Tyle że sytuacja nie została uratowana. Została <strong data-start="2527" data-end="2541">odroczona.</strong></p>
<p data-start="2545" data-end="2619">Bo za tydzień zmęczony człowiek popełni błąd. A za miesiąc – odejdzie.</p>
<p data-start="2545" data-end="2619">
<h3 id="system-nie-dziala-bo-nie-istnieje" data-start="2626" data-end="2670"><strong data-start="2630" data-end="2668">System nie działa, bo nie istnieje</strong></h3>
<p data-start="2672" data-end="2752">W dobrze zarządzanych organizacjach błędy są wkalkulowane. W hotelach – nie.</p>
<p data-start="2754" data-end="3007">Gdy choruje recepcjonista, to nie system rezerwowy rozdziela ruch, tylko ktoś z innego działu staje na froncie. Gdy nie przyjdzie kucharz, nie uruchamia się plan B, tylko… (tu nawet nie będę pisał – gdyby osoby spoza branży, tj. goście, to czytali).</p>
<p data-start="3009" data-end="3108">To <strong data-start="3012" data-end="3055">nie jest zarządzanie – to improwizacja. </strong>A improwizacja bywa romantyczna tylko w filmach.</p>
<p data-start="3110" data-end="3392">Organizacja, która naprawdę działa, ma struktury, które reagują. Nie przez „telefon do przyjaciela” – czyli pracownika z prośbą nie do odrzucenia: <em data-start="3259" data-end="3274">„weź przyjdź”</em> – ale przez <strong data-start="3287" data-end="3390">plan ciągłości operacyjnej, rezerwę kadrową, systemy rotacyjne i uczciwie policzony koszt absencji.</strong></p>
<p data-start="3110" data-end="3392">
<h3 id="branza-wciaz-myli-wspolnote-z-organizacja" data-start="3399" data-end="3450"><strong data-start="3403" data-end="3448">Branża wciąż myli wspólnotę z organizacją</strong></h3>
<p data-start="3452" data-end="3577">Hotel to <strong data-start="3461" data-end="3477">nie rodzina. </strong>Rodzina się wspiera, improwizuje, „trzyma się razem”. Ale organizacja – <strong data-start="3554" data-end="3575">działa systemowo. </strong>W rodzinie „wszyscy pomagają, bo tak trzeba”. W organizacji – każdy wie, co ma zrobić, bo system to przewidział.</p>
<p data-start="3697" data-end="3828">I to jest zasadnicza różnica. Bo <strong data-start="3732" data-end="3775">wspólnota emocji nie zastąpi struktury. </strong>A empatia, bez procedury, kończy się wypaleniem.</p>
<p data-start="3697" data-end="3828">
<h3 id="zmieniamy-logike-z-pomozmy-sobie-na-pomozmy-systemowi-dzialac" data-start="3835" data-end="3911"><strong data-start="3839" data-end="3909">Zmieniamy logikę: z „pomóżmy sobie” na „pomóżmy systemowi działać”</strong></h3>
<p data-start="3913" data-end="4095">Branża HORECA opiera się na ludziach, którzy „zawsze coś wymyślą”. Ale teraz musi się nauczyć opierać na <strong data-start="4020" data-end="4093">systemach, które działają nawet wtedy, gdy nikogo nie trzeba ratować. </strong>Bo prawdziwa dojrzałość biznesowa zaczyna się wtedy, gdy to <strong data-start="4159" data-end="4215">nie ludzie łatają grafik, tylko system chroni ludzi.</strong></p>
<p data-start="3913" data-end="4095">
<h3 id="podsumowanie" data-start="4224" data-end="4246"><strong data-start="4228" data-end="4244">Podsumowanie</strong></h3>
<p data-start="4248" data-end="4368">Polskie HORECA dojrzewa. Ale wciąż zbyt wiele obiektów funkcjonuje według logiki <strong data-start="4331" data-end="4366">improwizacji – nie organizacji.</strong></p>
<p data-start="4370" data-end="4521">To nie ludzie mają łatać grafiki. Nie rodziny mają ratować obsadę. To <strong data-start="4444" data-end="4519">system ma być zaprojektowany tak, by chronić człowieka – nie odwrotnie.</strong></p>
<p data-start="4523" data-end="4696">Dopiero wtedy gościnność stanie się pełna – nie tylko wobec gościa, ale i wobec pracownika (pisze o tym zresztą bardzo mocno Will Guidara w <em data-start="4666" data-end="4692">Unreasonable Hospitality</em>).</p>
<p data-start="4698" data-end="4807" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Bo <strong data-start="4701" data-end="4805">hotel, który nie dba o własnych ludzi, nigdy nie stworzy kultury, w której naprawdę dba się o gości.</strong></p>
<p data-start="4698" data-end="4807" data-is-last-node="" data-is-only-node="">
<p data-start="4698" data-end="4807" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Foto: Gemini</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
