<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rynek hotelarski &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<atom:link href="https://hotelarstwo.net/tag/rynek-hotelarski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<description>Blog o gościnności, hotelarstwie i nowych technologiach.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jan 2026 06:18:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2018/11/cropped-hotelarstwo-ver-blog-sq-80x80.png</url>
	<title>rynek hotelarski &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Region hotelowej ignorancji?</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/wojna-cenowa-hoteli-karkonosze/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2026 06:17:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Revenue Management]]></category>
		<category><![CDATA[Socjologicznie]]></category>
		<category><![CDATA[Turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[ceny hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[hotelarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Karkonosze]]></category>
		<category><![CDATA[polityka cenowa hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hotelu]]></category>
		<category><![CDATA[revenue management]]></category>
		<category><![CDATA[rynek hotelarski]]></category>
		<category><![CDATA[sezon zimowy]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż hotelowa]]></category>
		<category><![CDATA[strategia cenowa]]></category>
		<category><![CDATA[wojna cenowa hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie hotelem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11561</guid>

					<description><![CDATA[Patrząc na decyzje cenowe podejmowane w ostatnim czasie w – niektórych – karkonoskich hotelach, trudno oprzeć się wrażeniu,&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Patrząc na decyzje cenowe podejmowane w ostatnim czasie w – niektórych – karkonoskich hotelach, trudno oprzeć się wrażeniu, że coś w tym modelu przestało się spinać – zarówno operacyjnie, jak i ekonomicznie.</p>
<p>Najbardziej niepokojące nie są same ceny. Najbardziej zatrważające są procesy decyzyjne – a właściwie ich brak – oraz milcząca zgoda inwestorów na takie praktyki. Nie stoją za nimi żadne merytoryczne ani rynkowe przesłanki. Jest za to sporo samozadowolenia i przekonania, że „jakoś to będzie”.</p>
<p> </p>
<h2 id="po-co-karkonoszom-wojna-cenowa-hoteli" data-start="1103" data-end="1146">Po co Karkonoszom „wojna cenowa” hoteli?</h2>
<p data-start="1148" data-end="1335">Patrząc na decyzje cenowe hoteli w ostatnich miesiącach – a na pewno tygodniach – w Karkonoszach rozpoczęła się <strong data-start="1260" data-end="1278">„wojna cenowa”</strong>.<br data-start="1279" data-end="1282" />Jak kto woli – <em data-start="1297" data-end="1314">na wyniszczenie</em> albo <em data-start="1320" data-end="1334">na przeżycie</em>.</p>
<p data-start="1337" data-end="1565">Używam tego określenia raczej jako <strong data-start="1372" data-end="1392">skrótu myślowego</strong> (stąd cudzysłów), a nie pełnego opisu sytuacji. Symptomy są jednak bezsprzeczne. Można wręcz odnieść wrażenie, że hotelarze <strong data-start="1517" data-end="1536">sami nie wiedzą</strong>, z kim walczą, po co i o co.</p>
<p data-start="1567" data-end="1744">W Karkonoszach pracuję <strong data-start="1590" data-end="1604">trzeci rok</strong>, dlatego moja ocena nie będzie wyczerpująca. Proszę ją traktować z dystansem – nie z powodu złej woli, lecz z samego założenia tego tekstu.</p>
<p data-start="1746" data-end="1800">To <strong data-start="1749" data-end="1774">opinia publicystyczna</strong>, nie analiza ekonomiczna.</p>
<h2 id="wojna-czy-wojna" data-start="1807" data-end="1828">Wojna czy „wojna”?</h2>
<p data-start="1830" data-end="2032">Mamy więc „wojnę”, jeśli chodzi o <strong data-start="1864" data-end="1876">symptomy</strong>.<br data-start="1877" data-end="1880" />Natomiast jeśli spojrzymy na <strong data-start="1909" data-end="1917">cele</strong>, które takie działania miałyby realizować, można spokojnie stwierdzić, że <strong data-start="1992" data-end="2031">nie zostaną – i nie są – osiągnięte</strong>.</p>
<p data-start="2034" data-end="2153">Aby to wiedzieć, trzeba mieć <strong data-start="2063" data-end="2105">jakiekolwiek przygotowanie teoretyczne</strong>, zarówno z zakresu ekonomii, jak i hotelarstwa.</p>
<p data-start="2155" data-end="2430">Sytuacja rynkowa również <strong data-start="2180" data-end="2199">nie uzasadniała</strong> wejścia na – szkodzącą wszystkim – „ścieżkę wojenną”. Tak, Karkonosze cierpią na <strong data-start="2281" data-end="2310">nadpodaż pokoi hotelowych</strong> względem popytu. Mimo to <strong data-start="2336" data-end="2380">nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia</strong> dla poziomu cen, które są dziś oferowane gościom.</p>
<p data-start="2432" data-end="2604">Pomijam już oczywistość, że <strong data-start="2460" data-end="2522">wojna cenowa niemal nigdy nie jest skutecznym rozwiązaniem</strong>, szczególnie w hotelarstwie, gdzie kluczowe są <strong data-start="2570" data-end="2603">długofalowe, stabilne relacje</strong>.</p>
<p data-start="2606" data-end="2944">Trudno je budować, gdy przez dłuższy czas oferuje się ceny <strong data-start="2665" data-end="2695">bez rynkowego uzasadnienia</strong>, a następnie próbuje wrócić do poziomu właściwego. W przeciwieństwie do hoteli, firmy planują <strong data-start="2790" data-end="2816">długoterminowe budżety</strong> – często takie, w których po „korekcie cenowej” po prostu <strong data-start="2875" data-end="2905">nie ma już dla nas miejsca</strong>. Nie wspominając o budżetach domowych.</p>
<p data-start="2946" data-end="3090">Z tego wynika jedno:<br data-start="2966" data-end="2969" />nawet <strong data-start="2975" data-end="3008">uzasadnione w innych branżach</strong> obniżki cen, stosowane przy pre-openingu, są w hotelarstwie <strong data-start="3069" data-end="3089">przeciwskuteczne</strong>.</p>
<h2 id="ceny-oderwane-od-rzeczywistosci" data-start="3097" data-end="3131">Ceny oderwane od rzeczywistości</h2>
<p data-start="3133" data-end="3241">Każdy może sprawdzić, jakie ceny dominują dziś w karkonoskich hotelach. Nie będę ich szczegółowo analizował.</p>
<p data-start="3133" data-end="3241">Najświeższy przykład <strong>niewiele ponad 300 PLN za 2 os. BB w samym środku sezonu zimowego</strong> w obiekcie pozycjonującym się jako luksusowy. Jeszcze na platformie z promocjami. Oczywiście przykłady można mnożyć.</p>
<p data-start="3243" data-end="3373">Zdarzają się dni, gdy <strong data-start="3265" data-end="3290">pokoje w hotelach 5*</strong> spadają do <strong data-start="3302" data-end="3342">200 PLN ze śniadaniem dla dwóch osób</strong>, przy <strong data-start="3349" data-end="3372">blisko 20% prowizji</strong>.</p>
<p data-start="3375" data-end="3556">Jedynym argumentem „ratującym” takie decyzje jest tłumaczenie, że <em data-start="3441" data-end="3474">to nie hotel, tylko apartamenty</em>, a ceny nie są publikowane przez hotel, lecz u pośrednika w ramach <em data-start="3542" data-end="3555">flash deals</em>.</p>
<p data-start="3558" data-end="3603">Tylko… <strong data-start="3565" data-end="3603">co to zmienia w całym rozrachunku?</strong></p>
<p data-start="3605" data-end="3803">Nie chcę już nawet publikować screenów (choć są do wglądu), gdzie w sposób bezceremonialny <strong data-start="3696" data-end="3726">wprowadza się gości w błąd</strong>, „podrasowując” ofertę infrastrukturą, której obiekt faktycznie nie posiada.</p>
<p data-start="3805" data-end="3907">To już jednak problem samych hoteli i <strong data-start="3843" data-end="3865">negatywnych opinii</strong> po zderzeniu oczekiwań z rzeczywistością.</p>
<p data-start="3909" data-end="3991">Po tym akapicie komentarz właściwie jest zbędny.<br data-start="3957" data-end="3960" />Ale spróbuję jeszcze coś dodać.</p>
<h2 id="kto-sie-jeszcze-trzyma" data-start="3998" data-end="4024">Kto się jeszcze trzyma?</h2>
<p data-start="4026" data-end="4151">Właściwie tylko <strong data-start="4042" data-end="4057">2–3 obiekty</strong> (dobrze niech będzie z 5!) nie poddają się tej histerii i próbują prowadzić <strong data-start="4107" data-end="4150">samodzielną, proaktywną politykę cenową</strong>.</p>
<p data-start="4153" data-end="4264">Siłą rzeczy również one pozostaną – lub już wkrótce pozostaną – <strong data-start="4217" data-end="4232">bez wyjścia</strong> i zaczną równać w dół do rynku.</p>
<p data-start="4266" data-end="4388">Trudno mi zrozumieć strategię sprzedaży opartą na <strong data-start="4316" data-end="4345">nierealnie niskich cenach</strong>.<br data-start="4346" data-end="4349" />O ile w ogóle jakaś strategia istnieje.</p>
<p data-start="4390" data-end="4499">Na jakich przesłankach i celach jest oparta?<br data-start="4434" data-end="4437" />Czemu mają służyć ceny <strong data-start="4460" data-end="4498">oderwane od rachunku ekonomicznego</strong>?</p>
<p data-start="4501" data-end="4590">Jeśli celem jest wygranie walki o gościa <strong data-start="4542" data-end="4560">wyłącznie ceną</strong>, to jest to <strong data-start="4573" data-end="4589">ślepy zaułek</strong>.</p>
<h2 id="skutki-tej-strategii" data-start="4597" data-end="4620">Skutki tej strategii</h2>
<h3 id="goscie" data-start="4622" data-end="4632">Goście</h3>
<p data-start="4634" data-end="4702"><strong data-start="4634" data-end="4658">Brak lojalnych gości</strong>.<br data-start="4659" data-end="4662" />Nie mylić ze stałymi – ci oczywiście są.</p>
<p data-start="4704" data-end="4846">Gość pozyskany ceną równie szybko przestanie nim być, jak tylko ją podniesiemy. Owszem, doceni obiekt i standard, ale <strong data-start="4822" data-end="4845">już u nas nie wróci</strong>.</p>
<p data-start="4848" data-end="4954">W ten sposób znaczną część przychodu opieramy na segmentach, które <strong data-start="4915" data-end="4953">nie są naszą realną grupą docelową</strong>.</p>
<h3 id="rynek" data-start="4961" data-end="4970">Rynek</h3>
<p data-start="4972" data-end="5078">Wszyscy stali się <strong data-start="4990" data-end="5035">zakładnikami własnej nieodpowiedzialności</strong>.<br data-start="5036" data-end="5039" />Pisząc wprost – ignorancji i arogancji.</p>
<p data-start="5080" data-end="5157">Ceny spadły o <strong data-start="5094" data-end="5101">XX%</strong>, obłożenie zostało takie samo, a <strong data-start="5135" data-end="5156">przychód… zniknął</strong>.</p>
<p data-start="5159" data-end="5277">Oczywiście są to moje obserwacje z boku i kilka rozmów. Nikt przecież <strong data-start="5229" data-end="5248">nie przyzna się</strong>, że to rozwiązanie zawiodło.</p>
<h3 id="otoczenie-biznesowe" data-start="5284" data-end="5307">Otoczenie biznesowe</h3>
<p data-start="5309" data-end="5489">Nie funkcjonujemy w próżni. Działamy w ekosystemie wielu branż i podmiotów – w tym <strong data-start="5392" data-end="5421">inwestorów indywidualnych</strong>, którzy w dużej mierze stworzyli rynek poważnych hoteli w regionie.</p>
<p data-start="5491" data-end="5589">Takim zachowaniem wystawiamy sobie <strong data-start="5526" data-end="5556">niezbyt chlubne świadectwo</strong> kompetencji i odpowiedzialności.</p>
<h3 id="branza" data-start="5596" data-end="5606">Branża</h3>
<p data-start="5608" data-end="5698">Będąc na stanowisku kierowniczym, jesteśmy <strong data-start="5651" data-end="5674">współodpowiedzialni</strong> za zaistniałą sytuację.</p>
<p data-start="5700" data-end="5850">Nawet najlepsze CV może mieć problem z obroną, jeśli w historii zawodowej pojawia się <strong data-start="5786" data-end="5849">długotrwała sprzedaż poniżej uzasadnionego minimum cenowego</strong>.</p>
<p data-start="5852" data-end="5953">Choć pewnie przemawia przeze mnie idealizm – bo karuzela „szpeców” będzie się kręcić aż do emerytury.</p>
<h3 id="rachunek-ekonomiczny" data-start="5960" data-end="5984">Rachunek ekonomiczny</h3>
<p data-start="5986" data-end="6127">Polityka cenowa na takim poziomie <strong data-start="6020" data-end="6071">nie jest w stanie zapewnić bieżącej rentowności</strong> – nawet jeśli pokoje nie stanowią większości przychodu.</p>
<p data-start="6129" data-end="6156"><em data-start="6129" data-end="6156">It simply doesn’t add up.</em></p>
<h2 id="jedyny-plus" data-start="6163" data-end="6177">Jedyny plus</h2>
<p data-start="6179" data-end="6272">Jedynym pozytywem są <strong data-start="6200" data-end="6218">świetne opinie</strong>, których niezliczona liczba pojawia się na portalach.</p>
<p data-start="6274" data-end="6323">Jest się z czego cieszyć… ale <strong data-start="6304" data-end="6322">tylko chwilowo</strong>.</p>
<p data-start="6325" data-end="6511">Wysoka ocena wynika dziś z dostarczania produktu o <strong data-start="6376" data-end="6414">znacznie wyższej wartości niż cena</strong>. Po podwyżkach – nawet przy zachowaniu standardu – percepcja gościa <strong data-start="6483" data-end="6510">nieuchronnie się zmieni</strong>.</p>
<h2 id="podsumowanie" data-start="6518" data-end="6533">Podsumowanie</h2>
<p data-start="6535" data-end="6639">Nie odpowiem na tytułowe pytanie.<br data-start="6568" data-end="6571" />Powinni odpowiedzieć sobie na nie <strong data-start="6605" data-end="6638">ci najbardziej zainteresowani</strong>.</p>
<p data-start="6641" data-end="6706">Jedno jest pewne: <strong data-start="6659" data-end="6705">taka forma walki rynkowej nikomu nie służy</strong>.</p>
<p data-start="6708" data-end="6875">Mogę tylko zaapelować o <strong data-start="6732" data-end="6752">podniesienie cen</strong> – nic więcej. Jeśli aktualna sytuacja ekonomiczna hoteli i moja opinia nie przekonują, być może zrobią to <strong data-start="6859" data-end="6874">specjaliści</strong>.</p>
<p data-start="6877" data-end="7107">W tym celu zachęcam do zapoznania się z wynikami publikacji <strong data-start="6937" data-end="6990">Cornell University School of Hotel Administration</strong>, opartymi na badaniach <strong data-start="7014" data-end="7044">4000 europejskich obiektów</strong> prowadzonych przez <strong data-start="7064" data-end="7074">10 lat</strong>, dotyczących strategii cenowych.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mam problem z condo</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/mam-problem-z-condo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Oct 2025 05:52:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[condo]]></category>
		<category><![CDATA[inwestorzy indywidualni]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje hotelowe]]></category>
		<category><![CDATA[model przychodowy]]></category>
		<category><![CDATA[polski rynek hotelowy]]></category>
		<category><![CDATA[rentowność hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[rynek hotelarski]]></category>
		<category><![CDATA[USALI]]></category>
		<category><![CDATA[wycena hoteli]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie hotelem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://hotelarstwo.net/?p=11008</guid>

					<description><![CDATA[Model condo w Polsce od lat budzi emocje – obietnice gwarantowanych zysków zderzają się z realiami hotelowej operacyjności.&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Model condo w Polsce od lat budzi emocje – obietnice gwarantowanych zysków zderzają się z realiami hotelowej operacyjności. Dlaczego ten model wciąż sprawia problemy, na czym polegają jego strukturalne błędy i co to tak naprawdę oznacza dla inwestorów oraz hotelarzy?</strong></em></p>
<p> </p>
<p class="mcePastedContent">Artykuł publikuję w czasie kolejnej z zawieruch, ale to jedynie zbieg okoliczności. <strong>Powinien powstać już dekadę temu</strong>, bowiem aktualne problemy tego segmentu branży nie są niczym nowym. Ale od początku…</p>
<h2 id="pierwsze-doswiadczenia" class="mcePastedContent">Pierwsze doświadczenia</h2>
<p class="mcePastedContent">Sam startowałem w branży (2008), będąc zatrudniany i szkolony przez <strong>„sieroty” po jednej z nieudanych inwestycji condo</strong>. Która swoją drogą chyba nie ujrzała finału do dziś. Ani obiekt nie powstał w postaci jakiej miał ani inwestorzy indywidualni nie zostali rozliczeni.</p>
<p class="mcePastedContent">Około z kolei 2014–15 (stąd ta dekada wyżej) zostałem zaproszony do współpracy przy jednej z tworzących się inwestycji condo w Krynicy-Zdroju. Teraz szczerze już nie pamiętam, dlaczego współpraca nie doszła do skutku. Natomiast co uderzyło mnie już wtedy, to fakt, że w strategii biznesowej tudzież biznesplanie inwestor, czy tam pomysłodawca inwestycji, <strong>kompletnie pomieszał porządki pozycjonowania i komunikowania inwestycji</strong>, nie rozróżniając w sumie inwestorów indywidualnych, którym będzie chciał sprzedawać jednostki, z przyszłymi potencjalnymi gośćmi tegoż hotelu. Aczkolwiek na plus należy zapisać, że w ogóle taki dokument na takim etapie inwestycji powstał.</p>
<p class="mcePastedContent">2017. Gdzieś na wysokości Salzburga, a może i Linzu, rozmawiam z moim ówczesnym przełożonym, a aktualnie wirtualnym branżowym mentorem, o modelu condo w Polsce. Dochodzimy do wniosku (mam nadzieję, że pamięć mnie nie zawodzi), że <strong>obciążenie na poziomie 8% zwrotu to jest nic. Jest to samograj.</strong> Mniejsza zresztą, czy 7, 8 czy 9. Chodzi o samo obciążenie czynszami całej inwestycji hotelowej na poziomie takiej stopy zwrotu dla właścicieli indywidualnych.</p>
<p class="mcePastedContent">Z punktu widzenia operacyjności hotelu i jego możliwości generowania przychodów, a później zysku, jest to obciążenie zdecydowanie możliwe do udźwignięcia. I jeszcze na takim poziomie, że przy ewentualnej czkawce jednej czy drugiej – również możliwe do spłaty.</p>
<p class="mcePastedContent">Z jednym aczkolwiek zastrzeżeniem: <strong>kiedy mówimy o świadomie i profesjonalnie prowadzonym hotelu</strong>. Jest to poziom obciążenia, które ewentualnie pomniejsza zysk inwestora głównego, ale nie generuje notorycznej walki o biznesowe życie.</p>
<p class="mcePastedContent">Oczywiście inwestorzy tych obiektów mają własną perspektywę i pewnie się nie zgodzą z tym, co piszę. Nie zmienia to faktu, że na poziomie operacyjnym tak jest. Do tego zresztą wrócę jeszcze niżej. Ponieważ chyba specyfiką wyłącznie polską jest wymaganie sprawności operacyjnej i zyskowności do poziomu finalnego zysku w USALI/P&L. <strong>Z poziomem wartości czynszu jest inny problem, a nie jego procent</strong> – ale o tym również będzie poniżej.</p>
<p> </p>
<p class="mcePastedContent">Dla części z Was tajemnicą nie jest, że przez kilka ostatnich lat pracowałem w projektach condo. Posiadam więc już w sumie pełny przegląd tego modelu biznesowego. Natomiast z uwagi na oczywiste zapisy umów nie będę odnosił się do moich pracodawców. Jedynie z doświadczenia, własnych przemyśleń, ale też obserwacji tego segmentu z zewnątrz – u konkurencji – podzielę się pewnymi refleksjami, które właśnie definiują mój tytułowy problem z modelem condo w Polsce.</p>
<p> </p>
<h2 id="wlaczenie-finansowania-w-wynik-operacyjny-hotelu" class="mcePastedContent">Włączenie finansowania w wynik operacyjny hotelu</h2>
<p class="mcePastedContent">Książka i doświadczenie hotelarskie uczy, że hotel i jego zespół odpowiedzialni są za <strong>wynik operacyjny hotelu</strong>. Wg USALI – za tzw. <em>nad kreską</em>. Model condo w Polsce ten schemat zaburza czy wręcz wywraca.</p>
<p class="mcePastedContent">Oczekuje się bowiem – idąc od góry struktury do samego jej dołu – od dyrektora po pracowników liniowych, „dowożenia” wyników na poziomie zyskowności spółki/organizacji.</p>
<p class="mcePastedContent">Jest to <strong>maksymalne pomieszanie pojęć i zakresów obowiązków</strong>. Sam jestem zafiksowany na maksymalizacji sprzedaży i docelowo profitu, natomiast tutaj musi być porządek. I odpowiedzialność rozłożona tam, gdzie powinna i jest możliwa – a nie tam, gdzie sobie inwestor (również ten wypłacalny) „umyślał”.</p>
<p class="mcePastedContent">Nie tak to powinno działać. Z co najmniej dwóch powodów:</p>
<ol>
<li>
<p class="mcePastedContent">jeśli już tak ma być strukturalnie i strategicznie, to inaczej powinien być prowadzony proces rekrutacji i oceny wymaganych kompetencji;</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">inny powinien być poziom wynagrodzenia, bowiem czym innym jest – upraszczając – profesjonalna obsługa gościa, a czym innym zarabianie na niej pieniędzy.</p>
</li>
</ol>
<p> </p>
<p> </p>
<div class="pk-content-block pk-block-bg pk-block-bg-light">
<ul>
<li>
<p class="mcePastedContent"><em>Uniform System of Accounts for the Lodging Industry (USALI)</em> jasno rozdziela <strong>wynik operacyjny hotelu</strong> od elementów związanych z finansowaniem, amortyzacją, kosztami właściciela, podatkami itd.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">Zadaniem dyrekcji hotelu i zespołu operacyjnego jest generowanie wyniku GOP (Gross Operating Profit), czyli marży operacyjnej, a nie finansowanie zobowiązań właścicielskich.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">W modelu condo, szczególnie w Polsce, faktycznie nastąpiło przesunięcie – <strong>ciężar czynszów i oczekiwanego zwrotu inwestycyjnego bywał „wrzucany” do operacyjności hotelu</strong>, co jest odstępstwem od klasyki USALI.</p>
</li>
</ul>
</div>
<h2 id=""></h2>
<h2 id="brak-oceny-ryzyka-przez-inwestorow-indywidualnych" class="mcePastedContent">Brak oceny ryzyka przez inwestorów indywidualnych</h2>
<p class="mcePastedContent">Starając się jak najdalej uciec od bieżących artykułów prasowych i sytuacji na rynku. Case inwestowania w condo – nie wiem dlaczego – kojarzy mi się ze sprzedażą/kupnem „działającego” lokalu gastronomicznego.</p>
<p class="mcePastedContent">Od czasu do czasu pojawiają się ogłoszenia typu: <strong>sprzedam działający i zarabiający lokal gastronomiczny XYZ</strong>. Swoją drogą – ostatnio również sporo pensjonatów i mniejszych hoteli.</p>
<p class="mcePastedContent">Jeśli cena jest podana, mniej więcej wielkość miejsca czy też lokalizacji również, to bardzo prosto można policzyć opłacalność zakupu takiego interesu i horyzont czasowy jakiegokolwiek zwrotu.</p>
<p class="mcePastedContent">Biorę więc kalkulator – bo nawet nie Excel – i liczę. <strong>Najprostsza matematyka: liczba wydań × średni rachunek × dzień × miesiąc.</strong> Do tego orientacyjnie koszty. Z pięć minut wiesz, czy to jest rzeczywisty biznes, czy kolejna osoba wpakuje się w rozwiązanie à la franczyza Żabki.</p>
<p class="mcePastedContent">Nie piszę tego, aby się mądrzyć i z góry patrzeć na inwestorów indywidualnych w condo – tylko to jest najprostsza matematyka i najszybsza (i najważniejsze: rzetelna!) ocena ryzyk i zagrożeń związanych z późniejszą wypłacalnością czynszu.</p>
<p> </p>
<h2 id="zmowa-milczenia-tajemnica-poliszynela" class="mcePastedContent">Zmowa milczenia / Tajemnica poliszynela</h2>
<p class="mcePastedContent">„<strong>Wszyscy wiedzą jak jest, ale nikt otwartą komunikacją nie napisze i nie powie o czarnych owcach</strong>”.</p>
<p class="mcePastedContent">Przyczyny domniemywam dwie:</p>
<ol>
<li>
<p class="mcePastedContent">Po co o tym pisać? Święty spokój i „polityka” są najważniejsze. A nuż z kimś trzeba będzie ubić interes lub współpracować w ten czy inny sposób. Dla mnie m.in. to jest wyznacznikiem, że mediów branżowych w Polsce <strong>nie mamy</strong>. Aczkolwiek jest to temat na odrębną opowieść. Dopiero jak media mainstreamowe lub lokalne podchwycą temat, to wtedy ten czy inny periodyk internetowy napisze – a właściwie zrelacjonuje – co piszą inni.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">Może jednak ci eksperci, te media, analitycy itd. wcale za wiele nie wiedzą o tym segmencie branży. Z wyjątkiem tego, co im skapnie na tej czy innej konferencji czy small talku zawodowym.</p>
</li>
</ol>
<p class="mcePastedContent">Nie oczekuję, aby każdy zbawiał świat i miał w obowiązku komunikować „not my secret to tell” szerzej. Daleki jestem od tego. Natomiast jeśli ktoś pozycjonuje się w tym segmencie rynku jako specjalista czy relacjonuje inwestycje, to <strong>zasadne jest wymaganie</strong>, aby pokazywał pełen jego obraz. Ale może za dużo wymagam.</p>
<p> </p>
<h2 id="wycena-nieruchomosci-wg-infrastruktury-a-nie-obrotu" class="mcePastedContent">Wycena nieruchomości wg infrastruktury, a nie obrotu</h2>
<p class="mcePastedContent">Mnie uczono, że inwestycję hotelową wyceniamy <strong>potencjałem – tj. obrotem i w konsekwencji możliwym zyskiem</strong>. A nie infrastrukturą i nieruchomością. Natomiast nie będę tej tezy bronił jak niepodległości, bowiem nie czuję się specjalistą od inwestycji hotelowych. Działam w nich operacyjnie.</p>
<p class="mcePastedContent">Natomiast czynsze w większości inwestycji zostały wycenione wg wartości nieruchomości i pochodnych – tj. cena zakupu, wyposażenie, późniejsza indeksacja itd.</p>
<p class="mcePastedContent">Mimo to uważam, że <strong>poziom zwrotu procentowego, o którym rozmawiamy (7–9), jest jak najbardziej do udźwignięcia</strong> przez hotel przyzwoicie zarządzany.</p>
<p class="mcePastedContent">Kwestia jest bardziej to, ile w kieszeni zostaje u inwestora wiodącego, stawiającego hotel, operatora – a nie, czy hotel jest w stanie płacić takie zobowiązania z zysku operacyjnego. Jest. Takie poziomy czynszów nie zabiją hotelu.</p>
<p class="mcePastedContent">Może inaczej: <strong>nie powinny</strong>, jeśli – i tu się powtórzę – jest on prowadzony przez osoby odpowiedzialne na każdym poziomie organizacji zarządzającej w szerokim rozumieniu daną inwestycją.</p>
<p class="mcePastedContent">Problem w mojej ocenie jest inny. Bowiem strukturalny „grzech pierworodny” takiego założenia. Część inwestorów zdała sobie z tego sprawę, wprowadzając <strong>przychodowy model rozliczeń</strong> w nowych inwestycjach. A nawet zmieniając w dotychczasowych.</p>
<p class="mcePastedContent">To rozwiązanie oczywiście bezpieczniejsze dla hotelu, ponieważ:<br />
a) obciążenie kosztami jest skorelowane z przychodem, czyli rzeczywistą efektywnością,<br />
b) dzieli ryzyko po obu stronach transakcji.</p>
<p class="mcePastedContent">Nie oceniam zyskowności rozwiązań dla stron, tylko ich bezpieczeństwo. Wielu specjalistów podnosi argument – jak dla mnie słuszny – że <strong>komunikowanie gwarantowanego zysku</strong> (jak w przypadku czynszu procentowego) jest <strong>aberracją na jakimkolwiek rynku inwestycyjnym</strong>.</p>
<p> </p>
<div class="pk-content-block pk-block-bg pk-block-bg-light">
<ul>
<li>
<p class="mcePastedContent">W literaturze hotelarskiej i inwestycyjnej <strong>standardem jest metoda dochodowa</strong> (income approach), czyli wycena hotelu na podstawie zdolności generowania przychodów i zysków operacyjnych. To podstawowa zasada przy transakcjach hotelowych – potwierdzana choćby przez raporty HVS, STR, Colliers czy Cushman & Wakefield.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">Metoda kosztowa (infrastrukturalna) lub porównawcza stosowana jest <strong>pomocniczo</strong>, np. przy wycenie gruntów, obiektów w budowie albo w sytuacjach, gdy nie ma danych finansowych. Ale nie oddaje ona realnej wartości biznesowej hotelu.</p>
</li>
<li>
<p class="mcePastedContent">W polskich projektach condo faktycznie często stosowano <strong>logikę nieruchomościową</strong>, a nie hotelarsko-inwestycyjną: wartość jednostki liczono od ceny m², kosztów wyposażenia, indeksacji. To odstępstwo od praktyki profesjonalnej.</p>
</li>
</ul>
</div>
<h2 id="-2"></h2>
<h2 id="psucie-wizerunku-hotelarzom-przez-niehotelarzy" class="mcePastedContent">Psucie wizerunku „hotelarzom” przez „niehotelarzy”</h2>
<p class="mcePastedContent">To jest akurat najmniejszy problem, a wręcz niuans. But still… Na część branży spada odium działań podmiotów i osób tak naprawdę z nią niezwiązanych. Tak, inwestują w nią i działają pod jej szyldem. Ale hotelarzami nie są.</p>
<p class="mcePastedContent">Natomiast przepaść merytoryczna i kulturowa jest tak gigantyczna, że część tych negatywów spada również na <strong>Bogu ducha winnych hotelarzy – zarówno poważnych i rzetelnych inwestorów, jak też pracowników.</strong></p>
<p> </p>
<h2 id="zakonczenie" class="mcePastedContent">Zakończenie</h2>
<p class="mcePastedContent">Na koniec – już mniej analityczna uwaga, a bardziej publicystyczno-osobista.</p>
<p class="mcePastedContent">Z uwagi na wiadome perypetie wiadomych podmiotów, trafiam czasem na głosy, że <strong>ci są wypłacalni, ci są profesjonalni</strong>. Bardzo podobny schemat i pułapka intelektualna, w jaką wpadły osoby w inwestycjach, które nie są wypłacalne czy nie są profesjonalne.</p>
<p class="mcePastedContent">Wtedy od razu przypomina mi się cytat z Biblii: <strong>„Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.”</strong></p>
<p class="mcePastedContent">Ponieważ mam taką wewnętrzną intuicję, że czasem ci pierwsi mogą jeszcze na ostatniej prostej wyprzedzić tych drugich. Czego oczywiście nikomu nie życzę, bowiem nikomu to nie służy. Ale rynek – nie tylko hotelowy – nie takie rzeczy widział. I nawet życzeniowość <strong>„too big to fail”</strong> wtedy nie pomoże.</p>
<p> </p>
<p class="mcePastedContent"><strong>Jak się okazało pisząc, powyższe nie wyczerpuje tematu, ponieważ co najmniej kilka kolejnych punktów można byłoby śmiało dodać i opisać. Co pewnie kiedyś nastąpi. A tekst będzie miał swoją kontynuację.</strong></p>
<p> </p>
<p>Foto: pexels.com/@Luis Quintero</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
