<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>inwestor &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<atom:link href="https://hotelarstwo.net/tag/inwestor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<description>Blog o gościnności, hotelarstwie i nowych technologiach.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 07 Oct 2015 17:13:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://hotelarstwo.net/wp-content/uploads/2018/11/cropped-hotelarstwo-ver-blog-sq-80x80.png</url>
	<title>inwestor &#8211; Hotelarstwo.net | Pasjonaci Gościnności</title>
	<link>https://hotelarstwo.net</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>4 pytania do właścicieli hoteli! Refleksje zainspirowane Zjazdem Dyrektorów Hoteli Niezależnych.</title>
		<link>https://hotelarstwo.net/4-pytania-do-wlascicieli-hoteli-refleksje-zainspirowane-zjazdem-dyrektorow-hoteli-niezaleznych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej M. Wajda]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 17:13:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[general manager]]></category>
		<category><![CDATA[gm]]></category>
		<category><![CDATA[inwestor]]></category>
		<category><![CDATA[Ogólnopolski Zjazd Dyrektorów Hoteli Niezależnych]]></category>
		<category><![CDATA[właściciel]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zjazd Dyrektorów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://hotelarstwo.net/?p=2383</guid>

					<description><![CDATA[Bycie właścicielem-dyrektorem to prawdopodobnie najcięższy kawałek chleba w naszej branży. Odpowiadasz zarówno za gości jak też ludzi których&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bycie właścicielem-dyrektorem to prawdopodobnie najcięższy kawałek chleba w naszej branży. Odpowiadasz zarówno za gości jak też ludzi których zatrudniasz. Nie uderzając w patos trzeba przyznać, że w tej drugiej sytuacji, często tylko od nich zależy byt wielu rodzin. Zwłaszcza w mniejszych, nieturystycznych miejscowościach.<br />
O tym należy pamiętać i zawsze doceniać!</strong></p>
<p>Mam nadzieję, że przedstawione poniżej refleksje choćby w minimalny sposób pomogą właścicielom w zrozumieniu siebie, pracowników i na odwrót. Ponieważ tylko sprawne współdziałanie umożliwi sukces obu stronom tego trudnego biznesu.<br />
</br></p>
<h4 id="wlasciciel-dyrektor-encyklopedia">Właściciel, dyrektor… encyklopedia</h4>
<p>Dyrektorzy-właściciele obiektów niezależnych <strong>posiadają przeogromną wiedzę, właściwie w każdym aspekcie prowadzenia przedsiębiorstwa hotelowego i dotyczącą każdego departamentu jego działań</strong>. Jest ona jednak nieugruntowana. I siłą rzeczy często, niestety płytka. Co w bezpośredni sposób wpływa na jakość podejmowanych decyzji i wdrażanych planów. Naturalnie najczęstszym tego powodem są ograniczone zasoby czasu.</p>
<p>Kontrastuje to z kolei z inną specyfiką. Znaczna część dyrektorów zarządzających, nie będących właścicielami a wynajętymi specjalistami, specjalizuje się w jednej dziedzinie. Ich technokratyczne podejście, z dodatkiem sieciowego zacięcia, sprawia, że koncentrują się na departamencie (lub departamentach), które znają najlepiej. Prowadzi to do tak kuriozalnych sytuacji jak nieznajomość PMS używanego w hotelu. Nawet na poziomie podstawowym. Czy też, lekceważeniu tego lub innego działu, co wpływa w sposób bezpośredni na serwis gościa.<br />
</br></p>
<h4 id="po-co-wlascicielowi-hotelu-specjalista">Po co właścicielowi hotelu specjalista?</h4>
<p>Pomimo tego, że dyrektor-właściciel „wie wszystko” – nie jest to sarkazm – to zatrudnia specjalistów, którzy mają pracować tylko według jego pozornie sprawdzonych wskazówek. Prowadzić to może do mnóstwa nieporozumień, po każdej ze stron. </p>
<p>Zazwyczaj kończy się to tym, że specjalista winiony jest za nieskuteczność rozwiązań właściciela. Ponieważ wymaga się od niego nie samodzielnej inicjatywy, tylko wdrażania rozwiązań delegowanych z góry. Jeśli są one nieskuteczne to odpowiedzialność spada na wykonawcę, nie pomysłodawcę. W ten sposób <strong>zamiast korzystać z rozwiązań posiadającego ekspertyzę – często kosztownego – specjalisty, robi się z niego kozła ofiarnego niesprawdzonych rozwiązań „szefa”</strong>.</p>
<p>Właściwie od zawsze mam taki dysonans i nie dotyczy on tylko branży hotelarskiej. Skoro mnie stać (w sensie właściciela) na specjalistę i go zatrudniam, to dlaczego nie daję mu pracować według posiadanych przez niego kompetencji? W ten sposób tracę własny czas i pieniądze niejako podwójnie. A pracownik został po to właśnie zatrudniony, aby mi tego zaoszczędzić.<br />
</br></p>
<h4 id="po-co-wlascicielowi-hotelu-gosc">Po co właścicielowi hotelu gość?</h4>
<p>Wróćmy jednak do dyrektorów-właścicieli. Łatwo jest ich podzielić na dwie grupy: posiadających inny (zazwyczaj główny i wspierający) biznes poza hotelem i przedsiębiorców dla których hotel jest dominującym lub jedynym przedsięwzięciem. </p>
<p><strong>Dla tych pierwszych, bardzo często gość jest jedynie liczbą – statystyką, która zarabia im kolejne pieniądze. Dla drugich, gość jest osobą, często niezwykle indywidualnie traktowaną.</strong> W tym przypadku niewymuszona i naturalna gościnność dominuje. Podstawą bowiem są potrzeby podejmowanych osób, a nie właściciela. Takie rozróżnienie można znaleźć i przeczytać o nim nawet w opiniach gości (!). Gość po prostu czuje, z jaką atencją jest traktowany.</p>
<p>Nie rozstrzygam, które podejście jest skuteczniejsze z punktu widzenia biznesowego. Oba mają plusy i minusy. Wydaje się jednak, że w branży żyjącej z gościnności, to jednak osoba i jej potrzeby muszą być na pierwszym planie.<br />
</br></p>
<h4 id="po-co-wlascicielowi-hotelu-pracownik">Po co właścicielowi hotelu pracownik?</h4>
<p><strong>Relacja pracodawca – pracownik jest jedną z najtrudniejszych w hotelarstwie. Wpływa bezpośrednio na oferowany przez nas produkt-usługę, której pracownik jest częścią.</strong> Ma też potencjalnie konfliktogenne cechy wynikające ze specyfiki pracy: system pracy 247, elastyczne godziny pracy, długie imprezy wiążące się z nadgodzinami, obsługa gości.</p>
<p>Zwłaszcza system pracy, wynagradzania i umowy (np. zlecenie) są powodem takich konfliktów. I mogą prowadzić do nadużywania przez przełożonych swojej pozycji. Jest to zresztą szerszy temat, wychodzący poza ramy naszej branży, ale warto go poruszyć.</p>
<p><strong>Umowa o pracę, spisana czy gentelmeńska, jest umową dwóch RÓWNORZĘDNYCH stron.</strong> Relacja wynikająca z umowy, i jej zapisy muszą brać to pod uwagę. Pracownik nie jest zobowiązany do niczego innego poza jej ustalenia, pracodawca również. Mam tu na myśli także umowę ustną, dwóch dorosłych i poważnych osób. </p>
<p>Dlatego żadna se stron nie może jej nadużywać – pracodawca wymagać więcej (np. niezdefiniowanego przez nikogo „poświęcenia”, darmowych nadgodzin), a pracownik nonszalancko podchodzić do obowiązków (w tym oszukiwać pracodawcę). Dla wielu takie stwierdzenie wydać się może życzeniowe. Jestem w stanie to zrozumieć.<br />
Jednak na pewno jest ono lepsze aniżeli zakładanie, że pracownik przyszedł do pracy jedynie bimbać (a w skrajnych przypadkach okradać). Negatywne nastawienie ze strony pracownika, zakładające od razu, że idę pracować do „wyzyskiwacza” również jest naganne. Oba wystawiają świadectwo tak naprawdę nam, nie adresatom tych stereotypów.<br />
</br></p>
<h4 id="po-co-wlascicielowi-hotelu-zdrowy-dystans">Po co właścicielowi hotelu zdrowy dystans?</h4>
<p>Myślę, że brak zdrowego dystansu do prowadzonej działalności jest największą bolączką inwestorów-dyrektorów. W sposób bezpośredni wpływającą na wynik finansowy hotelu. Jest najczęściej „ofiarą” osiągniętego sukcesu.</p>
<p>Bezkrytyczne ocenianie sytuacji. Zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Pozbawiona niuansowania analiza, która widzi otaczającą rzeczywistość jedynie w bieli lub czerni. Brak odniesienia do twardych i obiektywnych wskaźników. Wyrazem tego jest np. bezkrytyczne przyjmowanie pewnych rozwiązań (na podstawie trendów lub przejściowych mód), lub wręcz przeciwnie, rezygnacja z możliwości zwiększenia skuteczności działania, poprzez unikanie jak ognia nowych (czy też innych) rozwiązań.</p>
<p>Najczęściej obserwuję ten brak chłodnej analizy, w sytuacji próby wprowadzenia zmian. Właściciel najczęściej oczekuje zmian natychmiastowych, poprawiających jednocześnie wynik finansowy i rezultat jakościowy. I to jest bardzo zdrowe podejście. Tylko, że w wielu przypadkach zmiany wprowadzone mają być za pomocą… braku zmian. Co to oznacza? Wszelkie korzystne zmiany od strony finansowo-biznesowej mają zostać wprowadzone bez zmieniania czegokolwiek w hotelu. Trudno jednak zmienić cokolwiek nie zmieniając nic. Taka odwrócona tautologia w działaniu sprawia, że <strong>zarządzanie zmianą jest jednym z najbardziej wymagających zadań w działalności hotelarskiej</strong>.<br />
</br><br />
Słowo do uczestników Zjazdu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przede wszystkim dziękuję za pytania, wymianę doświadczeń i świetną zabawę!<br />
Miałem przyjemność uczestniczyć w jednym z ciekawszych wydarzeń branżowych, w dotychczasowej mojej karierze. </p>
<p>Proszę przedstawionych refleksji nie odbierać personalnie i nie poszukiwać w nich siebie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zakończony Zjazd był jedynie katalizatorem do spisania 8 lat doświadczeń w temacie. W oparciu o współpracę i rozmowy z dużą liczbą właścicieli, osobami zarządzającymi oraz zwykłymi pracownikami. Jak też w oparciu o opinię gości i pracowników pojawiające się w internecie.</p>
<p>Oczywiście zachęcam do dyskusji!</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
