E-commerce
silnik-rezerwacyjny-hotel-booking-engine_hotelarstwo.net
Jak powinien wyglądać interfejs użytkownika silnika rezerwacyjnego strony hotelowej?

Na sukces strony internetowej hotelu sklada się wiele elementów. Jednakże jej skuteczność mierzymy jednym – efektywnością silnika rezerwacyjnego, czyli rezerwacjami bezpośrednimi online. Dlatego proces rezerwacji w używanym przez nas i gości narzędziu, musi być szybki, wydajny i łatwy.


Silnik rezerwacyjny jest sercem witryny internetowej hotelu – nowego lobby hotelowego o którym pisałem tutaj >>>.

Newsletter

Głupot nie wysyłamy :)

Czy potrzebujemy booking engine?

Pewnie mało hotelarzy wprost przyzna, że nie radzą sobie z direct bookings. Obserwując jednak rynek widać, że problem bez wątpienia istnieje.
Często głównym powodem jest kiepski silnik rezerwacyjny.

Chyba nie ma już specjalisty w naszej branży, który trywializowałby konieczność posiadania dobrego silnika rezerwacyjnego. Powinien on być nierozerwalną częścią każdej strony. Oczywiście można spotkać jeszcze hotele, które traktują temat po macoszemu korzystając jedynie z formularza rezerwacyjnego lub bezpośredniego kontaktu e-mail i/lub telefonicznego.
Jednak zautomatyzowany system sprzedaży pokoi i innych usług hotelowych powinien być celem każdego obiektu.

Odpowiadając natomiast w jednym zdaniu na pytanie z początku akapitu – Tak, potrzebujemy! Brak zaawansowanego silnika rezerwacyjnego wiąże się z wymierną stratą finansową.

Jak powinien wyglądać skuteczny silnik rezerwacyjny?

Proces rezerwacji przez niego zapewniany powinien być szybki, wydajny i łatwy. Doświadczenie użytkownika podczas korzystaniu z panelu rezerwacyjnego, które chcemy osiągnąć, wymaga właściwego interfejsu użytkownika.

Poniżej kilka jego najważniejszych cech:

Prosty design

Trudno wyważać już dawno otwarte przez gigantów drzwi. Mam na myśli oczywiście OTA oraz funkcjonujące od dłuższego czasu na rynku i całkiem dobrze sobie radzące rozwiązania e-commerce dla hoteli.

Uczmy się od nich. Może nie od razu wszystko kopiujmy, choć jak zaraz będę przekonywał i to będzie potrzebne, ale konstruktywna inspiracja zawsze jest wskazana.

Wygląd interfejsu musi być czytelny, pozbawiony wszelkich niepotrzebnych ozdobników. Po angielsku powiedzielibyśmy o takiej kreacji clean design.

Wszystko na celu przejrzystego przedstawienia naszej oferty.
Weźmy pod uwagę, że nawet w najmniejszym obiekcie jest tych informacji sporo.
Np. trzy typy pokoi w konfiguracji singiel i double daje już 6 możliwości. Optymalna liczba prezentowanych ofert to 2-3 w jednym momencie.
Na starcie jesteśmy na straconej pozycji. A taki urodzaj przedstawiony w mało czytelny sposób, dodatkowo działa na naszą niekorzyść. Dlatego nie komplikujmy gościowi procesu decyzyjnego ponad konieczność.

Weźmy jeszcze pod uwagę, że na liście pokoi muszą znaleźć się ich fotografie w doskonałej jakości. A już luksusem będą odpowiednio wkomponowane w strukturę silnika opinie gości.

Jak widzimy tych informacji jest sporo. Chcąc osiągnąć wymierny efekt nie możemy sobie pozwolić na przytłoczenie rezerwującego jeszcze ciężką grafiką.

Parytet treści

Istotny element jeśli chcemy uszczknąć trochę tortu z rezerwacji platformom rezerwacyjnym.
Dlatego musimy zadbać o to aby nazwy pokoi, ich typy, oferty cenowe i polityki rezerwacji/anulacji były podobne, a najlepiej takie same z tymi, które znajdują się na portalach rezerwacyjnych.

Jest to ważny zabieg, którym możemy przekonać już zdecydowanego na rezerwację gościa, aby wybrał nas zamiast OTA.
Zresztą design silnika przypominający wiodących graczy na rynku o którym było wyżej, jest również elementem tego parytetu.

Czym się możemy różnić? Copywritingiem, który powinien koncentrować się na atutach rezerwacji bezpośredniej oraz pozytywnej, mniej sformalizowanej formie. Ponieważ treść powinna raczej pozostać ta sama.

Krótki proces sprzedaży

Najpopularniejsze rozwiązania dostępne na rynku oferują od 3 do 5 i więcej kroków w celu dokonania rezerwacji.
Im mniej tym oczywiście lepiej. Ważne jest aby nie dublować czynności. Nie obciążać użytkownika tymi samymi działaniami.

Powinniśmy unikać sytuacji w której rezerwujący zmuszony jest najpierw wpisywać własne dane, później dane ewentualnego gościa, a jeszcze na koniec te same dane co na początku z dodatkiem danych karty płatniczej.
Proces musi być szybki i intuicyjny.

Swoją drogą interesujące jest, że trudno znaleźć rozwiązanie, w którym podanie danych karty płatniczej byłoby wystarczające, przecież jest równoznaczne z podaniem danych osoby rezerwującej.

Kilka rodzajów płatności

Na stałe zadomowiły się już u nas płatności elektroniczne. Pamiętajmy więc aby oprócz tradycyjnej karty, zapewnić gościom możliwość płatności PayPal’em, przelewem online czy tradycyjnym. Zostawmy też opcję rezerwacji niegwarantowanej bez konieczności zabezpieczenia płatności.

Usługi dodatkowe

Powinniśmy je wziąć pod uwagę z myślą o upsellingu. Zgodnie jednak z tym o czym była mowa wyżej, nie przesadzajmy z ilością propozycji dodatkowych. Skoncentrujmy się aby były to usługi/produkty intuicyjne, które w sposób naturalny, a nie nachalny wzbudzą potrzebę ich kupna.

Sugerowałbym, jeśli technicznie istnieje taka możliwość, aby wybór usług dodatkowych, pojawiał się dopiero po zakończeniu procesu rezerwacji pokoju przez gościa! A nie był jego elementem.

Mało spotykaną funkcjonalnością nad której wdrożeniem powinniśmy się zastanowić jest umożliwienie zakupu innych usług oferowanych przez hotel. Które nie muszą być łączone z pobytem. Mam tu na myśli zabiegi SPA, vouchery, rezerwacje stolików, itp.
Takie rozwiązanie warte jest wdrożenia zwłaszcza w sytuacji kiedy ponosimy koszty kampanii reklamowych online. Ponieważ siłą rzeczy zwiększamy ich skuteczność.

Wielojęzyczność

Proces kupna/sprzedaży jest czynnością do której każdy podchodzi z uwagą i rezerwą do partnera transakcji. Dlatego powinniśmy zadbać o spokój potencjalnych gości umożliwiając im dokonania procesu decyzyjnego, a po nim zakupu w ich własnym języku.

Zatroszczmy się więc o tłumaczenie treści znajdujących się w silniku rezerwacyjnym na inne języki obce aniżeli najbardziej popularne. Sprawa tutaj jest prosta. Jakich języków nam brakuje sprawdzimy w statystykach i wzorcach dotychczasowych rezerwacji.

Detalem o którym również musimy pamiętać, jest waluta w której najwygodniej jest zainteresowanemu dokonać transakcji.

Integracja ze stroną

W miarę możliwości – mało rozwiązań takie zapewnia – interfejs panelu rezerwacyjnego powinien znajdować się w stronie. Być jej elementem. W formie tzw. widgeta znajdować się w treści i strukturze strony naszego obiektu.
Wtedy użytkownik czuje się bezpieczniej wiedząc, że nadal znajduje się na stronie i w domenie hotelu.

Względy praktyczne czyli funkcjonalność takiego rozwiązania również jest istotna. Jest to jeden klik mniej, który gość zmuszony jest wykonać. Klik, który może zadecydować czy rezerwacja zostanie zrobiona bezpośrednio czy nie.

Wersja mobilna i/lub responsywna

Strona internetowa hotelu w dobie aktualnych technologii zostanie poprawnie wyświetlona przez większość urządzeń i ekranów. Nawet jeśli nie została zaprojektowana z myślą o nich. Przeszkody w jej odbiorze, jeśli się pojawią, nie będą tak istotne jak w przypadku booking engine.

Mobilny proces zakupowy różni się od desktopowego dlatego musi mieć odzwierciedlenie również w narzędziu jemu dedykowanemu. Jeśli więc chcemy zaistnieć w kolejnym kanale dystrybucji jakim jest mobile musimy zadbać o odpowiedni silnik rezerwacyjny skrojony na potrzeby urządzeń przenośnych. Plusem jest, że wiodące booking engine takie rozwiązanie dostarczają w pakiecie.

Podsumowanie

Celowo, z powodów profesjonalnych, nie przedstawiłem w tym wpisie nazw i screenów silników rezerwacyjnych dostępnych na rynku. Chciałem aby artykuł był maksymalnie obiektywny i mógł posłużyć w samodzielnej ocenie potencjalnego lub już dokonanego wyboru silnika rezerwacyjnego.

Nie oznacza to, że nie mam swoich faworytów. Jak najbardziej mam. Pewne rozwiązania preferuję bardziej, pracuje mi się z nimi lepiej i są skuteczniejsze w sprzedaży od innych.

Gdyby ktoś chciał poznać moje zdanie bliżej w tym temacie zapraszam do bezpośredniego kontaktu. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że wybór silnika rezerwacyjnego zawsze jest sprawą indywidualną, która powinna być krojona na potrzeby danego obiektu, jego strony www i szerszych działań marketingu w internecie.

Uważasz wpis za interesujący? Podaj go dalej!


Wpis pierwotnie został opublikowany na firmowym blogu Wajda Hotel Consulting.

Andrzej M. Wajda

Prowadzę tego bloga. Jestem pasjonatem gościnności i entuzjastą nowych technologii wspierających hotelową sprzedaż. W branży hotelarskiej pracuję od 7 lat. Od początku związany z bezpośrednią obsługą gościa, marketingiem i sprzedażą. Aktualnie specjalizuję się w e-commerce i digital marketingu hoteli. Prowadzę firmę zajmującą się aktywną sprzedażą usług hotelowych - Wajda Hotel Consulting. Znajdziesz mnie również na Twitterze @andrzej_wajda, gdzie piszę również o piłce nożnej, która jest kolejną moją pasją.

Temat (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości

captcha

Newsletter

Głupot nie wysyłamy :)