Wydarzenia
profithotelPHA2014_4
„Hotelarz z Przemyśla, Zielonej Góry czy Białegostoku bez kompleksów może konkurować z obiektami sieciowymi” – podsumowanie ProfitHotel 2014

Z pewnymi obawami wybrałem się na to wydarzenie. Jechałem pierwszy raz. Słyszałem różne opinie o nim, nie zawsze pozytywne. Ponadto preferuję raczej merytorycznie sprofilowane konferencje/szkolenia, a nie duże, tematycznie ogólne fora, jakim jest ProfitHotel.


Bardzo szybko się tych obaw pozbyłem. Dlaczego? Opiszę poniżej w krótkiej ocenie wydarzenia.

Newsletter

Głupot nie wysyłamy :)

Wszystkie panele były wartościowe. Jednak już same wystąpienia panelistów, bardzo nierówne. Głównie z powodu zbytniej ogólności wyrażanych sądów, czasem ocierających się o banał.

W przypadku kiedy na sali znajdują się osoby nieprzypadkowe, a specjaliści z branży, wymagałbym jednak głębszych przemyśleń i analiz.

Nie tylko zresztą ja. W jednym z paneli pan Jarosław Jaroszek, członek zarządu Geovity, zwrócił na to uwagę, prosząc panelistów o skoncentrowanie się na konkretach i szczegółach.

Ja skupię się oczywiście na pozytywach, których było mnóstwo.

Hotelu Sheraton, miejsca konferencji, nie trzeba specjalnie przedstawiać ani komplementować. Jego gastronomii także. Wszystko na najwyższym poziomie.

Sami organizatorzy sprawnie zadbali o stronę techniczną i organizacyjną wydarzenia. Z wyjątkiem jednego incydentu o którym na koniec, przebiegło płynnie, zgrabnie i z klasą.

Imiennie wyróżniłbym cztery osoby i ich wkład.

Zastrzegam jednak, że moje preferencje nie oznaczają, że pozostałym coś brakowało lub były gorsze. Po prostu wybrałem te, które z punktu widzenia moich potrzeb, zawodowych zainteresowań i aktualnej wiedzy, najbardziej mnie zainteresowały i wniosły coś nowego.

Kolejność przypadkowa, tzn. wg kolejności występów 🙂

Piotr Kwiatkowski, dyrektor zarządzający, Hotele De Silva

Prezentacja Kluczowe wyzwania rynku hotelarskiego – jak im sprostać? była świetną analizą aktualnej sytuacji w branży oraz prognoz na nadchodzące lata. W pełni merytoryczna i oparta o liczby. Wnikliwy insight prowadzącego w trakcie, był jej istotnym dopełnieniem.

Artur Zawadzki, zastępca dyrektora generalnego, Sheraton Warsaw Hotel

Choćby dla tego pana warto było się pojawić. Takich hotelarzy z pasją warto słuchać zawsze i wszędzie. Tym bardziej kiedy pasja, nie przeszkadza mówić merytorycznie o sprawach istotnych.

Marek Grzesiak, prezes zarządu, Hotel Branicki

Kolejny przykład osoby owładniętej pasją dla której równie istotne jest, twarde stąpanie po ziemi. Pozwalające w sposób zaplanowany i spójny stworzyć m.in. projekt hotelowy mający „duszę” – Hotel Branicki w Białymstoku.
Jego inspiracje dla niezależnych hotelarzy:

Hotelarz z Przemyśla, Zielonej Góry czy Białegostoku bez kompleksów może konkurować z obiektami sieciowymi*

i

Mały może więcej

mogą i powinny być motywacją dla mniejszych, prywatnych obiektów.

Zresztą potwierdzeniem słów pana Marka jest inny z uczestników forum – Andrzej Grzechnik, właściciel sopockiego Hotelu Bayjonn. Otoczony przez potężne sieciówki, z sukcesem prowadzi 22 pokojowy obiekt butikowy.

Adam Antonijczuk, właściciel Hostea Consulting

Kilka ciepłych słów należy się również uczestnikowi i moderatorowi II panelu.
Próbował jak mógł prowadzić dyskusję na właściwe tory, czyli wyciągnąć jak najwięcej wartościowych treści i opinii od swoich dyskutantów.
Na koniec konferencji podzielił się również pewną gorzką, acz prawdziwą obserwacją. Ale ta niech pozostanie tajemnicą dla tych, którym nie chciało się (lub nie mogli) pozostać do końca 🙂

Teraz o incydencie który zaanonsowałem wyżej.

Dotyczył on wystąpienia pana Jacka Czepczyka, prezesa MIHG i dyrektora Hotelu Europejskiego. Mianowicie, zostało ono przerwane przez panią organizator w sposób, delikatnie mówiąc, nietaktowny.

Zgoda, że wystąpienie było pełne ekspresji i dość oryginalne jeśli chodzi o tematykę oraz treść. Nie jest to jednak w żadnym wypadku powód aby zaproszonemu gościowi przerywać w pół zdania, nie pozwalając dokończyć wywodu. Spuentowany mógł nabrać pełnej wartości merytorycznej. Jednakże tego już się niestety nie dowiemy.

Zażenowanie sytuacją można było odczuć na sali. Tym większe słowa uznania dla pana Jacka, że swoim zachowaniem ratował wizerunek organizatorów.

Odnoszę wrażenie, że poprzez to umknęły uwadze bardzo ważne słowa panelisty na temat tego jak Kraków wykorzystał swoją szansę „przegrywając” miasto-gospodarza Euro 2012. Szkoda, bo to jest ciekawy case i jednocześnie success story.

Podsumowując, ProfitHotel 2014 był całkiem udanym wydarzeniem z obecności na którym jestem w pełni zadowolony.
Serdeczne podziękowania dla organizatorów oraz panelistów, a laureatom nagród gratulacje!

Lista zwycięzców na stronie organizatora >>>.


* Cytat może być niedokładny, ale na pewno oddaje sens wypowiedzi Marka Grzesiaka. Przepraszam autora za ewentualną niedokładność!


Foto: horecanet.pl

Andrzej M. Wajda

Prowadzę tego bloga. Jestem pasjonatem gościnności i entuzjastą nowych technologii wspierających hotelową sprzedaż. W branży hotelarskiej pracuję od 7 lat. Od początku związany z bezpośrednią obsługą gościa, marketingiem i sprzedażą. Aktualnie specjalizuję się w e-commerce i digital marketingu hoteli. Prowadzę firmę zajmującą się aktywną sprzedażą usług hotelowych - Wajda Hotel Consulting. Znajdziesz mnie również na Twitterze @andrzej_wajda, gdzie piszę również o piłce nożnej, która jest kolejną moją pasją.

Temat (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości

captcha

Newsletter

Głupot nie wysyłamy :)