Sprzedaż
kluczowe-elementy-skutecznej-sprzedazy-hotelu-1-serwis_hotelarstwo
3 kluczowe elementy skutecznej sprzedaży hotelu – #1 SERWIS

Nowoczesną, jednocześnie skuteczną sprzedaż hotelu widzę jako pewien ekosystem trzech, wzajemnie wpływających na siebie i uzupełniających się, czynników: serwisu gościa, budowania z nim trwałych realacji oraz aktywnej obecności w internecie.

Newsletter

Głupot nie wysyłamy :)

Usługi hotelowe mają swoją specyfikę, która wpływa również na to, w jaki sposób są sprzedawane. Jednak w tym wpisie (a właściwie cyklu wpisów) nie będzie o szczegółowych metodach i technikach sprzedaży. Proces sprzedaży rozważany będzie szerzej. Jako pewien model działań podstawowych, których celem jest ułatwienie kluczowego – z punktu formalnego – etapu procesu sprzedaży, jakim jest jej zamknięcie.

W tym wpisie zajmę się serwisem gościa, który z punktu widzenia sprzedażowego będzie miał dwie postacie:
– tradycyjna obsługa gościa
– zorientowane na sprzedaż postawy pracowników

Gościnność fundamentem

Celem naszej pracy jest gościnność, którą zapewniamy poprzez najlepszy możliwy serwis gościa. Infrastruktura i usługi dodatkowe oczywiście są ważnym elementem produktu hotelowego, jednakże to doświadczenie obecności i pobytu, które zapewniane jest w głównej mierze przez zespół pracowniczy definiuje sukces każdego hotelu.

Podstawą więc jest bezpośredni kontakt z gościem i zaspokajanie jego potrzeb.

Pro-sprzedażowa obsługa gościa

Zwiększony akcent na obsługę klienta-gościa w hotelarstwie jest oczywistością. Przejdźmy jednak dalej i rozważmy serwis gościa pod kątem sprzedażowym.

Zwróćmy uwagę, że gość zazwyczaj ocenia wszystkich, tylko nie osobę bezpośrednio mu sprzedającą usługę hotelową czy też kanał/narzędzie, którym zakupu dokonał. Dlaczego więc nie koncentrujemy pro-sprzedażowo pozostałych działów hotelu? Tym samym osoby, które są oceniane najczęściej, rzadko kiedy przejawiają zachowania pro-sprzedażowe. A szkoda!

Nasze działania sprzedażowe powinniśmy prowadzić tam, gdzie jest uwaga gościa.

Niestety mało kiedy korzystamy z tej okazji. Zamiast zapoznać poszczególne działy przynajmniej z podstawową ofertą hotelu, ich pracownicy odsyłają zazwyczaj gościa do recepcji przy jakimkolwiek pytaniu o usługi.
Zamiast tracić czas gościa, a przede wszystkim szansę na podtrzymanie jego zapału zakupowego, jest on w ten sposób gaszony.

Każdy kontakt z gościem jest szansą na kolejny przychód bądź jego zaniechaniem. W sposób bezpośredni (np. obsługa kelnera w restauracji) lub pośredni (miłe i sprawne załatwienie kłopotu gościa przez houskeeping lub dział techniczny). To bardzo niewiele, biorąc pod uwagę, że dla każdej z tych osób takie zachowania należą (bądź powinny) do zakresu obowiązków.

Jason Fried i David Hansson w książce Rework twierdzą, że czas wydzielonych departamentów marketingu w firmie minął ponieważ wszystko jest marketingiem. W branży usługowej, jaką jest hotelarstwo takie stwierdzenie spokojnie możemy rozciągnąć na dział sprzedaży.

Oczywiście, wydzielony zespół musi istnieć aby zadania planować i kierować nimi, aktywnie sprzedawać, zamykać transakcje oraz je formalizować. Tylko, że w swoje działania

nowoczesna sprzedaż w hotelu powinna zaangażować praktycznie każdego pracownika

.

Pro-sprzedażowe zachowania pracowników

Jak więc powinny wyglądać pro-sprzedażowe postawy pracowników?
Oto kilka przykładów:

– pracownicy zdają sobie sprawę, że są elementem (jednym z najważniejszych) produktu, który jest oferowany gościom, tak więc, najlepszy możliwy serwis gościa jest ich najwyższym priorytetem

– świadomość obecności osób trzecich – zdanie sobie sprawy, że jesteśmy w stałym potencjalnym kontakcie z gościem i nasze zachowanie powinno to odzwierciedlać

Przykłady. Zespół housekeepingu nie gromadzi się w korytarzu hotelowym (zwłaszcza pod drzwiami pokoi), aby prowadzić pogawędki, których temperament często nie odbiega od spotkań młodzieży na tzw. ławce pod blokiem.
Pracownik recepcji, jeśli stoi na froncie, cały czas reprezentuje hotel więc nie bawi się smartphonem, również nie dłubie w nosie 🙂 Przede wszystkim też, jeśli goście są obecni w lobby lub holu, nie chowa się na zapleczu jeśli takie posiada. NIGDY też nie siedzi obsługując gościa!

– gość pyta o propozycje atrakcji (zwłaszcza konsumpcji) „na zewnątrz” – pracownicy powinni być przygotowani do odpowiedniego prowadzenia konwersacji aby zachęcić do pozostania w murach hotelu

– pracownicy z zasady będący w bezpośrednim kontakcie z gościem (recepcja, kelnerzy, obsługa SPA) zna, przynajmniej na poziomie podstawowym, wszystkie usługi hotelu (zwłaszcza promocje)

– wszycy pracownicy (łącznie z tzw. zapleczem – księgowość, techniczni, IT) znają zasady działania i regulamin hotelu, na takim poziomie aby nie musieć odsyłać gości z każdym pytaniem do recepcji

Uświadomić pracownikom, że ich zachowanie przekłada się w sposób bezpośredni na wyniki hotelu, nie jest łatwo. Zwłaszcza stanowiskom mniej eksponowanym, a równie istotnym z punktu widzenia sukcesu hotelu. Jak więc to robić?

Nieustanny trening

Oczywiście szkolić. Ponieważ tylko w sytuacji jednocznacznego przekazania oczekiwań i wymaganych kompetencji (np. komunikacyjnych) oraz przygotowania/przeszkolenia z nich pracownika, możemy go rozliczać.

Nie mam złudzeń, że general managerowie i właściciele wygospodarują budżet na szkolenie mniej eksponowanych stanowisk. Dlatego hotele powinny sobie wykształcić rozwiązania w oparciu o wewnętrzne szkolenia (stanowiskowe, cross-training, konsultacje współpracowników), które będą równie skuteczne jak szkolenia zewnętrzne.

Dobrze zaplanowane szkolenia wewnętrzne mogą mieć wielką wartość w mniejszych hotelach niezależnych. Również z innego powodu. W obiekcie gdzie ścieżka awansu pionowego jest ograniczona, szanse rozwoju pracowników na innych, bardziej prestiżowych stanowiskach są niewątpliwym atutem. Niestety rzadko korzysta się z potencjału pracowników działów, potocznie uważanych za mniej ważne. Jest to znaczne przeoczenie ponieważ często własny pracownik housekeepingu przejawia większy potencjał jako np. recepcjonista, aniżeli pracownik z zewnątrz, którego nie znamy.

Podsumowanie

Najwyższy możliwy poziom serwisu gościa, oparty o postawy pro-sprzedażowe, powinien być podstawą naszych działań jako kluczowy element sukcesu hotelu.

Pracownik jest jedną z ważniejszych „części” produktu-usługi oferowanej przez hotel.

Postawy i zachowania pro-sprzedażowe, jak też sam serwis, powinny być stale kontrolowane i udoskonalane za pomocą szkoleń. W przypadku ograniczonych zasobów finansowych, taką potrzebę w zupełności zaspokoją odpowiednie szkolenia wewnętrzne.

Andrzej M. Wajda

Prowadzę tego bloga. Jestem pasjonatem gościnności i entuzjastą nowych technologii wspierających hotelową sprzedaż. W branży hotelarskiej pracuję od 7 lat. Od początku związany z bezpośrednią obsługą gościa, marketingiem i sprzedażą. Aktualnie specjalizuję się w e-commerce i digital marketingu hoteli. Prowadzę firmę zajmującą się aktywną sprzedażą usług hotelowych - Wajda Hotel Consulting. Znajdziesz mnie również na Twitterze @andrzej_wajda, gdzie piszę również o piłce nożnej, która jest kolejną moją pasją.

Temat (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości

captcha

Newsletter

Głupot nie wysyłamy :)